Marty Friedman, znakomity gitarzysta znany zarówno z grania w Megadeth, jak i ze swoich solowych projektów, w maju tego roku wyda album zatytułowany „Inferno”. Będzie to pierwszy od ponad dekady album przeznaczony na rynek amerykański i wydany przez amerykańską wytwórnię. Friedman, od dawna mieszkający w Japonii, w ciągu ostatnich dziesięciu lat wydawał płyty przeznaczone typowo na rynek japoński, w klimatach j-popowych. Jego najnowsze dzieło ma jednak nawiązać do jego klasycznych, rockowych i metalowych produkcji. Będzie tam też można usłyszeć wielu innych, znanych gitarzystów, takich jak  Alexi Laiho, Dave Davidson czy Rodrigo y Gabriela.

Kilka słów gitarzysty o jego najnowszym dziele:

Chcę powiedzieć, że jeśli lubisz moją grę na gitarze, naprawdę, naprawdę polubisz nowy album. Jeśli nie lubisz mojej gry, naprawdę go znienawidzisz, bo jest to „najgęstszy” album, jaki kiedykolwiek zrobiłem, zawiera wszystkie informacje o mnie. To najbardziej Friedmanowa rzecz, jaką kiedykolwiek słyszałeś.

Marty Friedman o jego nadchodzącym albumie, ,,Inferno"

Na albumie pojawi się również Jason Becker, przyjaciel Marty’ego z czasów Cacophony:

Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Aktualnie współpracowałem z nim przy piosence na „Inferno”. Stworzyliśmy razem utwór. Pomimo sytuacji, w jakiej się znajduje, wciąż jest w stanie komponować piękną muzykę, którą ja zaaranżowałem i zagrałem. Mam kolesia, nazwiskiem Dobson, który gra partię akustyczną Jasona w tym utworze. (…) Wygląda to tak, jakby duch Jasona przechodził wtedy przez jego gitarę, to tak jakbym grał wspólnie z nim.

Dla nieobeznanych w temacie: Jason Becker to wirtuoz gitary, znany m.in. z zespołu Cacophony, u którego początkiem lat 90. wykryto stwardnienie zanikowe boczne. Od wielu lat Jason jest całkowicie unieruchomiony i nie mówi. Mimo tego wciąż komponuje, korzystając ze systemu stworzonego przez jego ojca, który za pomocą ruchów jego gałek ocznych wykrywa np. to, co aktualnie Becker chce powiedzieć.

Jeśli zaczynacie przygodę z gitarą, to Marty udziela wam rady:

Po pierwsze, muzyka instrumentalna- nawet nie idźcie w tym kierunku. To trudny gatunek. To świetna rzecz do grania, ponieważ nie musisz się liczyć z żadnymi wokalistami, ale w rzeczywistości jest bardzo niewielu ludzi, którzy potrafią sobie z tym poradzić. Będąc szczerym, nie jestem wielkim fanem muzyki instrumentalnej.

Poniżej prezentujemy cały wywiad, przeprowadzony przez Ivana Chopika z GuitarMessenger.com:

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *