Todd Singerman, manager Motörhead, w rozmowie z magazynem Decibel odniósł się do ostatnio niekończących się problemach zdrowotnych Lemmy’ego. Od zdiagnozowania u niego cukrzycy w 2000r., wszczepiono mu niedawno w serce kardiowerter-defibrylator, a ostatnio mocno cierpiał z powodu krwiaka, przez co zespół musiał przerwać trasę koncertową po Europie. Jak się okazuje, sam sobie był też winny:

Lemmy ma się raz lepiej, raż gorzej. Ma naprawdę powazny problem z cukrzycą, który zmienia się z dnia na dzień. Duża część tego polega na zwalczaniu złych nawyków, rzeczy, których nie wolno mu już więcej robić. Rzucił palenie, ale pewnie przemyca Jacka z colą raz po raz. Skłamałby mówiąc, że przestał pić. Starał się go zastąpić winem i jestem pewien, że zwolnił tempo. Uważa, że wino jest lepsze niż Jack, ale to nadal cała masa cukru, rozumiesz? On nie pojmuje, że jedno zło zamienia na inne. To tak na marginesie był kompromis z lekarzami – zastąpić Jacka winem. Ale on im przy tym nie mówi, że pije kurwa 2 butelki. Staczamy więc bitwy. Pamiętaj, że on robił te rzeczy dzień w dzień od czasów Hendrixa. A teraz to się na nim odbije. Dla niego to smutne, bo zawsze uchodziło mu to płazem.

Zmusiłem ich do odwołania trasy, bo Lemmy nie był gotów. On nie chciał jej przerwać. Ale zmierzało do tego, co stało się w Europie latem [Lemmy bardzo źle się poczuł podczas Wacken Open Air 2013 i przerwano koncert – red.]. Widzisz, dał dupy w Europie. Miał odpoczywać 3 miesiące, ale odmówił. Stanął więc na tym koncercie, na którym nie miało go być, okazało się, że jest tam 40 stopni. Grał na prosto pod pieprzone słońce. Jedyne, za co jestem z niego dumny, to że przystopował, gdy nie czuł się dobrze. To było mądre z jego strony. Chodzi o to, że on musi odnaaleźć równowagę, a potem żyć w tej równowadze przez kilka miesięcy. Ale nie możemy tej równowagi póki co znaleźć. Miewa świetne dni, a potem to spierdoli. A gdy coś spierdolisz, cofasz się.

W tym samym numerze również sam Lemmy mówi o sprawie co najmniej, jakby umarł mu ktoś bliski:

Musiałem odstawić Jacka z colą z uwagi na cukier. Brakuje mi tego. Rzuciłem też palenie. Odstawiłem chleb. Było z tym trochę roboty.

Lemmy

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *