Jeden z zagranicznych serwisów internetowych – Flavorwire.com 0głosił wyniki swojego rankingu na najbardziej przereklamowanych tekściarzy muzycznych. Pierwsze miejsce zdobył ulubieniec wszystkich fanów Metalliki czuli Lou Reed – gratulujemy! Tuż za nim m.in. Serj Tankian z System of a Down.

 Lou Reed najbardziej przereklamowanym tekściarzem rockowym

Jak pisze Gazeta.pl:

Od wzniosłości, do śmieszności. Czasami w jednej piosence. Nie od dziś wiadomo, że muzycy rockowi lubią sobie czasem pośpiewać o niczym. Sporo przykładów można znaleźć na rodzimym podwórku. Swojego czasu furorę w internecie zrobił generator tekstów do piosenek Myslovitz. Zaskakująco dobrze imitował poetykę zespołu – wystarczyło wpisać kilka słów kluczowych. Co złośliwsi fani nie oszczędzili kolejnego zespołu Artura Rojka – Lenny Valentino, a zwłaszcza piosenki „Dom nauki wrażeń” z fragmentem: „Na łóżku moim nie będę spał, a na drzwiach nigdy siebie nie widziałem”.

Czy po przesłuchaniu Lulu Lou Reed wg. Was faktycznie zasługuje na ten mało chlubny tytuł? Polecamy kilka tekstów z efektów kolaboracji z Metalliką – tłumaczyliśmy je dla Was w pocie czoła! Jako przykład tekstu trudnego w odbiorze można podać Frustration – zerknijcie sami!

Cała dziesiątka najgorszych tekściarzy przedstawia się następująco:

  1. Lou Reed
  2. Paul Banks z Interpolu
  3. Serj Tankian z System of a Down
  4. Bernard Sumner z New Order
  5. Matt Bellamy z Muse
  6. Conor Oberst
  7. Jim Morrison
  8. Robert Plant
  9. Chris Martin z Coldplay
  10. Bob Dylan

3 Komentarzy Lou Reed najbardziej przereklamowanym tekściarzem rockowym

  1. metalhead

    morrison, plant, dylan? whaaaaaaa…?!

    chyba ktoś się tam nie za bardzo zna na muzyce. albo zrobił sobie listę „top 10 czyich tekstów nie rozumiem”

    system of down – zgoda, jak najbardziej grafomania. inne można by się spierać, średnio znam pozostałe więc sie nie wypowiem.
    nie znam wcześniejszej twórczości lou reeda, ale wg mnie lulu daje rade jeśli chodzi o teksty. to głos lou zabija ten album.

    ale skoro już ktoś wspomniał myslovitz, to osobiście uważam, że miano największego polskiego grafomana zdobywa Piotr Rogucki wraz z Comą. To jest grafomania przez duże G! Zupełnie nie rozumiem ich fenomenu. no cóż może jestem za głupia tak jak autor tej top listy?

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *