Jak pamiętacie, Lemmy miał w ostatnich latach sporo problemów zdrowotnych. Nie ma ich co jednak roztrząsać, a zapytać trzeba: co u niego dzisiaj? Tae zrobił na dniach The Guardian. Niestety Bóg nie jest w najlepszej formie i w lepszej już raczej nie będzie, ale – jak to Bóg – donikąd się nie wybiera.

lemmy 2015

Zacytujmy dziennikarza, który rozmawiał z nim face to face:

Lemmy stracił sporo wagi, wydaje się blady i wyczerpany. Jego ręce trochę się już trzesą i mówi, że musi chodzić o lasce, bo „moje nogi są zjabene.” Nie mniej, stwierdza: „Najwyraźniej wciąż jestem niezniszczalny.”

Zmienił swój styl życia — zszedł do 1 paczki tygodniowo i przerzucił się z Jacka z colą na wódkę z sokiem pomarańczowym, najwyraźniej aby pomóc sobie z cukrzycą — aczkolwiek jego asystent zastanawia się, czy zmiana z jednego 40% trunku pełnego cukru na inny 40% trunek pełen cukru faktycznie pomoże. „Lubię sok pomarańczowy bardziej”, mówi. „Więc Coca-Cola może się walić.” Duża butelka Absoluta stoi przed nim w trakcie wywiadu, a pełną butlę Jacka Danielsa otrzymałem w prezencie.

The Guardian wspomina również niedawną wpadkę Lemmy’ego (wideo poniżej) podczas występu  Motörhead na Glastonbury 2015, kiedy to – po wykonaniu „Ace of Spades” – zaczął śpiewać utwór po raz drugi, mimo że zespół grał już „Overkill” (zorientował się dopiero pod koniec). Jak wspomina Lemmy:

To była mentalna blokada. Śpiewałem te numery zbyt wiele razy. Pierwszy raz zaśpiewałem jednak „Ace of Spaces” [zamiast „Overkill”]. Coś podobnego zrobiliśmy wieczór wcześniej i wyszło kurwa fatalnie, i przyrzekłem więcej tego nie zrobić. Ale to zrobiliśmy. Oczywiście.

http://youtu.be/gcdsWLZ7kj0
„Overkill of Spades” zaczyna się od 51:00.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *