W wywiadzie dla Metal Talk Jim Voxx wyjawił, że czyni ostatnie szlify nad pośmierntnym albumem solowym Lemmy’ego, nad którym pracowali razem w studio od ponad dekady. Płyta jest już prawie gotowa do wydania. Jak powiedział:

Wciąż nie wiem dokładnie, kiedy ją wydamy, ponieważ wszystko jest w rękach managementu Motörhead i trochę to trwało. Lemmy zostawił po sobie wiele rzeczy, bardzo wiele nagrań i z każdym trzeba było postępować osobno, więc nie ma realnego pośpiechu, by to wydać, tak więc wyobrażam sobie, że to nastąpi bliżej końca tego roku.

Utwory skomponował Lemmy, projekt rozpoczął się w 2003 r., ale Lemmy nie miał początkowo pojęcia, co na nim będzie, więc przyszedł do mnie i zapytał, czy chciałbym z nim pracować.

Chciał dać temu wszystkiemu czas. To była odwrotność tego, jak pracował z Motörhead, bo musiał to robić w wolnym czasie między pracą w Motörhead. Dałem mu możliwość przyjścia do studia i pracy kiedykolwiek tego chciał i krok po kroku składaliśmy utwory. Mamy 10 kawałków i myśleliśmy, że wydamy to dawno temu, ale gdy Lemmy zachorował, przestaliśmy nad nim pracować, ale wszystko zostało nagrane.

W wywiadzie w 2013 e. Lemmy wyjawił, że myśli nad zatytułowaniem tej płyty False Teeth For The Deaf:

 To po prostu świetny rock and roll, to jedyny sposób, w jaki można to opisać. Część jest bluesowa a część nie. To nie jest Motörhead, ale oczywiście zachodzą wspólne elementy.

2 utwory powstały we współpracy ze Skew Siskin, 2 z Reverend Horton Heat (których Lemmy określił mianem „dorego psycho-metalu”), 2 z The Damned (w tym cover ich „Neat Neat Neat”), 1 z Davem Grohlem i 1 z Joan Jett. W planach był także udział Skunk Anasie, ale nie wiadomo, czy doszło do współpracy.

lemmy solo

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *