Ostatnio rodzimy zespół Vader przeżywa ponowny wzrost popularności. Przecierające 30 lat temu szlaki legendy death metalu wydały niedawno nowy krążek „Tibi Et Igni”, a na półki sklepowe trafiła napisana przez Jarka Szubrychta biografia zespołu. To właśnie pozycję „Vader  Wojna Totalna” oferujemy dziś w przygotowanym przez nas konkursie.

Vader_Wojna_Totalna

Lidera zespołu, Petera, znamy wszyscy jako charyzmatycznego frontmana, dobrego gitarzystę i wokalistę. To on swoim sposobem bycia, determinacją i duszą metalowca pozwolił zespołowi wspiąć się na wyżyny popularności.

Jak jednak dowiadujemy się z książki, Peter jako kilkunastoletni chłopak był zupełnie innym człowiekiem, można rzec  przeciwieństwem ludzi mających długie włosy i skórzane kurtki. W związku z tym tak wygląda zadanie konkursowe:

Opisz swoje wyobrażenie o Peterze. Jaki był zanim postanowił oddać się muzyce ekstremalnej? Forma zgłoszeń jest dowolna.

Zgłoszenia wysyłajcie na adres konkurs@deathmagnetic.pl w tytule wpisując „VADER”. Konkurs trwa do niedzieli 29 czerwca do godziny 23:59. Spośród prac wybierzemy dwie najciekawsze, a do szczęśliwych zwycięzców konkursu trafi biografia „Vader  Wojna Totalna”.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone we wtorek 1 lipca. Powodzenia!

Konkurs wygrywają Sebastian M. oraz Mirek Wnuk. Poniżej prezentujemy ich prace. Gratulujemy wygranej!

Sebastian M:

piteripietrek

Mirek W:

Mały Piotruś wychowywany w katolickiej rodzinie z adekwatnymi do typu familii wartościami był grzecznym dzieckiem. Nie sikał na deskę, nie kradł innym dzieciom zabawek oraz chętnie dzielił się piaskownicą. Rodzina pokładała w nim nadzieję, wróżyli mu udaną karierę kleryka (ooo nie to nie ta bajka)… nikt jednak nie pomyślał, że pozornie spokojna duszyczka posiada demoniczny pierwiastek. W głębi siebie Piotrek stronił od doktryn, odrzucał kościół i jego nauki, czuł, że coś tu śmierdzi, bystry był jak na małolata. Wraz z dorastaniem zaczął interesować się muzyką i wojną, mieszanka wybuchowa dała zalążki tego co miało powstać w przyszłości. Już łapiąc za skrzypce dawał do zrozumienia wszystkim naokoło, że urodził się aby grać i tworzyć. W skrzypcach czegoś mu brakowało i w tedy nastąpił przełom, odkrył gitarę i oczywiście zakochał się w niej na dobre, uśpiony demon niepostrzeżenie zaczął ujawniać swoje talenty . Najpierw na akustycznym pudle a później już na elekrtyku grając dniami i nocami tworzył szkic tego co miało stać się bestią którą pokocha cały heavy metalowy świat. Na studiach poczuł namiastkę życia rock’n’rollowca, zaczął odróżniać się od większości, wymachiwanie długimi piórami i ciężkie riffy to był jego świat . Zafascynowany heavy metalem pretendent na nauczyciela biologii stworzył zupełnie niepozorny aczkolwiek trafnie nazwany skład- Vader. Właśnie w tym okresie swój rozkwit przeżywał thrash metal, to było jak uwielbiani przez niego Black Sabbath tylko 3 razy szybciej. Nikt nie grał tak szybko jak Slayer, wszystkim to imponowało, Piotrek wsiąkł w to, zapragnął grać muzykę jeszcze bardziej ekstremalną. W końcu coś w nim pękło i przyszedł czas na poważną decyzję, całkowite oddanie się muzyce bądź kariera pedagoga i ujadanie się z bachorami. Usiadł dorosły już Peter trzymając w ręku gitarę, zagrał swój ulubiony riff  i stwierdził: ,,albo rybki albo akwarium, metal is my destiny!”. A co było potem, to już chyba wszyscy wiedzą: WOJNA TOTALNA!

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *