Gitarzysta Metalliki udzielił wywiadu na potrzeby „The Jasta Show” – audycji prowadzonej frontmana Hatebreed – w którym zdradził dość zaskakującą historię związaną z pracami nad następnym albumem swojej formacji:

Nagrywam riffy na moim iPhone, ale coś bardzo niefortunnego zdarzyło mi się jakieś pół roku temu. Zgubiłem swojego iPhone’a, na którym miałem nagrane 250 muzycznych pomysłów. Byłem zdruzgotany. A nie miałem kopii zapasowej. Kiedy to się stało, byłem przybity przez jakieś 2-3 dni. Wszedłem do domu. Moja żona zobaczyła mnie i spytała: „O-ho, coś się stało? Telefon od kogoś z rodziny?” Powiedziałem, że nie. Spytała więc, co się dzieje. Opowiedziałem jej, a ona zrozumiała.

Zgubiłem ten telefon. Po prostu go zgubiłem. Nie mogę go znaleźć. Do dziś go szukam. Po prostu musiałem gdzieś go zostawić i … Może jeszcze na niego trafię. Mam taką nadzieję. Spróbować przypomnieć sobie tamte riffy…? Pamiętam może z osiem. Więc pomyślałem, że może one nie miały istnieć i trzeba o nich zapomnieć.

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *