W najnowszym wywiadzie dla chicagowskiej stacji WLUP-FM 97.9 gitarzysta Metalliki, Kirk Hammett, wypowiedział się o bieżących aktywnościach swojej formacji – graniu pojedynczych koncertów i pracy w studio nad następcą „Death Magnetic”. Na samym dole wideo z rozmową.

Przypomnę może: okej, nasz ostatni koncert w Stanach przed Lollapaloozą był w Las Vegas, jakoś w kwietniu albo czerwcu. I wydawać by się mogło, że między jednym a drugim nic nie robimy, ale prawda jest taka, że jesteśmy w studio, nagrywamy, pracujemy nad muzyką. A gdy wejdziemy w tryb pracy nad albumem, to całymi tygodniami zajmujemy się tylko tym. Gdy zbliża się termin koncertu, zaczynamy ćwiczyć kawałki, które na nim zagramy. Dla nas to tylko kolejna data w kalendarzu, ale pozostajemy aktywni przez cały ten okres. Musimy tylko przełączyć myślenie z bycia w studio i pracy nad muzyką na występ na żywo i składanie setlisty.

Spytany o to, czy zespół myśli nad kierunkiem, w którym pójdzie na nowym krążku, Hammett odpowiada to samo, co słyszymy od lat:

Cały czas. Często nie wiemy, w jaką stronę to idzie, więc musimy po prostu pozostać na tej drodze i zobaczyć, dokąd nas zaprowadzi. Na ten moment wciąż na niej jesteśmy i zastanawiamy się, w jaką stronę to nas zaprowadzi.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *