W wywiadzie w programie Never Meet Your Heroes w radio SiriusXM Volume, nota bene prowadzonym przez Scotta Iana, Kirk Hammett zapytany został przez kolegę z Big 4, jak widzi przyszłość odnośnie ponownych wspólnych występów Metalliki, Slayera, Megadeth i Anthrax. Jak odparł:

Pomimo, że nie ogłosilismy żadnych przyszłych koncertów „Wielkiej Czwórki”, ani nic takiego, osobiście widzę, że mogą się jeszcze w przyszłości wydarzyć. Nie wiem kiedy, ale widzę, że to się jeszcze wydarzy.

Tzn., patrzę na te koncerty jak na swojego rodzaju święto – prawdziwa celebracja siebie nawzajem i prawdziwa celebracja muzyki, którą wszyscy tworzymy, i prawdziwa celebracja publiczności, która pokochała to, co stworzyliśmy.

Wcześniej chęć powtórki, i to jeszcze w tym roku, wyraził w wywiadzie dla TeamRock także Dave Mustaine:

Jeśli „Wielka Czwórka” narysowałaby się na horyzoncie, najpewniej byśmy się temu poświęcili, bo to o wiele fajniejsze [niż nasze plany] i jest to takie wydarzenie, które ma pierwszeństwo przed kolejną zwyczajną trasą, że tak powiem. Gdy fani mają okazję zobaczyć cztery największe zespoły wszech czasów na jednej scenie, to jest to coś, o czym będą mogli opowiadać swoim wnukom.

4 lata temu Dave Mustaine, choć nie został wymieniony z nazwiska, wydawał się stać na przeszkodzie całemu przedsięwzięciu, a przynajmniej dla członków Slayera. Tom Araya powiedział wtedy, że jedyną przeszkodą stojącą na drodze kolejnych koncertów Big 4, jest „polityka postaci z jednego konkretnego zespołu”.

Równocześnie Mustaine w swej autobiografii podkreślił, że wolałby grać przed Metallicą, przynajmniej raz na jakiś czas, implikując, że nie podoba mu się ciągłe granie na 3. pozycji (przed Slayerem).

2 Comments Kirk Hammett: „Dlaczego by nie potwórzyć Wielkiej Czwórki?”

  1. Rob

    Wielka Czwórka thrashu powinna określić kolejność występowania nie na podstawie popularności zespołów, ale biorąc pod uwagę ilość nagranych płyt zawierających thrash (czy też szerzej – w ogóle metal). W takim układzie Slayer zawsze grałby jako ostatni :-) A dalej?

    Sami wiecie :-)

    Reply
  2. kecaj

    @Rob Zawsze tak było jest i będzie że ostatnia będzie grała kapela która ma największa popularność i na nią przyjdzie najwięcej osób bo wtedy nie mają jako takich ram czasowych.
    Choć rzeczywiście chyba tylko Slayer nie odszedł za bardzo od tego co robili w czasach swojej świetności. Choć nowy album Metallica pokazuje że nawet po tylu latach można nagrać bardzo dobry album

    Reply

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *