W wywiadzie dla The Metal Voice (wideo poniżej), gitarzysta King Diamond, Andy La Rocque, odpowiedział na pytania dotyczące planów wydawniczych Króla.

Warto na wstępie przypomnieć, że ostatni album Kinga Diamonda ukazał się w 2007 r. Zespół wprawdzie podpisał w 2012 r. kontrakt na 3 kolejne albumy z Metal Blade Records, jednak dotąd prace nad nimi wydawały się być odkładane.

Andy potwierdził to stwierdzając, że minione 5 lat celowo spędzili na koncertowaniu, w tym także na festiwalach, na których wcześniej byli nieobecni (przed 2012 r. zagrali „może na 1 lub 2”). Jak dodał, było to dla nich „bardzo ważne.” Kwestie związane z wszelakimi remasterami i in. wydawnictwami także pochłonęły wiele czasu.

To ma się teraz jednak zmienić:

Mamy pewne pomysły i na poważnie usiądziemy i zaczniemy pisać nowe riffy i utwory jak szybko to możliwe, powiedziałbym, że w okolicy Nowego Roku. (…)

Dodał także, że będzie to prawdopodobnie album koncepcyjny, stylistycznie stanowiący „dobry miks wszystkiego – klasyczny album King Diamond, z dobrym brzmieniem.” Za produkcję będą najpewniej odpowiadali on wraz z Kingiem, który wokale nagra w swoim domowym studio, „w piwnicy, czarnej i ciemniej, z pająkami, kośćmi i czaszkami.”

Data premiery nie jest oczywiście znana, jednak Andy zapewnia, że „nowy album oczywiście powstanie” i że „mają na niego świetne pomysły”.

Gitarzysta wyjawił także, że sfilmowane już parę lat temu DVD Abigail In Concert (z całym wykonaniem płyty Abigail) powinno ukazać się wiosną. Dotychczasowe opóźnienia zw. z jego premierą wynikają z faktu, że chcą dopracować całość tak, by „dobrze reprezentowała to, co robią”, ponieważ będzie to pierwsza koncertówka w ich karierze.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *