W ostatniej rozmowie z magazynem RollingStone.com, King Diamond zdradził, że pracuje nad nowym albumem, który ma się ukazać wstępnie w 2015 roku. W wywiadzie wokalista wspomina również o tym jak wygląda jego życie po zeszłorocznej operacji serca oraz o wizycie Larsa Ulricha i Jamesa Hetfielda w jego nawiedzonym domu.

King Diamond o nadchodzącym albumie:

Zrobiliśmy już sporo materiału. Poszliśmy w zupełnie nowym kierunku, który będzie niesamowity. Rozbudowuję swoje studio, by móc nagrywać wokale w domu. Gdy skończę, to będziemy mogli wziąć się za nagrywanie.

Mam już tytuł dla nowego krążka, ale go nie zdradzę. Płyta będzie poruszała kwestie, które po prostu muszę opisać i przez które ostatnio przeszedłem. Ale nie mogę powiedzieć nic więcej, bo nie rozmawiałem jeszcze z resztą zespołu na ten temat.

O tym jak wygląda jego życie po założeniu potrójnego bypassa:

Jestem opleciony pod skórą metalowy drutem, biegnącym przez środek mojej klatki piersiowej. Widziałem go na rentgenie; wygląda jak biżuteria. Kiedy otworzyli mnie do operacji, moja klatka piersiowa wyglądała jak dwuskrzydłowe drzwi, jeżeli miałbym być dosadnym. Zastosowano ten drut, by pomóc jej się ponownie zrosnąć.

Jestem szczęściarzem. Ledwo można zobaczyć gdzie mnie łatano. Nie mogę brać środków przeciwbólowych, bo rozrzedzają moją krew, więc gdy odczuwam ból, to muszę z nim żyć. Ale tak właśnie wygląda życie. Otrzymanie drugiej szansy od niego jest niesamowite.

O wizycie Ulricha i Hetfielda w jego nawiedzonym domu:

Lars i James wpadli do mnie jakoś w połowie lat 80. wraz  z basistą Mercyful Fate Timem Hansenem. Tim przyprowadził też swoją dziewczynę. Wziąłem ze sobą gości z Metalliki do mojego pokoju, gdzie miałem stolik z piłkarzykami, pozostawiając Tima z jego laską w pokoju gościnnym, gdzie miałem swój ołtarzyk.

Nagle usłyszeliśmy wielki huk z tamtego pokoju, więc otworzyłem drzwi i zawołałem: „Co do cholery tam robisz Tim?” A on siedział razem ze swoją dziewczyną totalnie sparaliżowany. Rzeczy które znajdowały się na ołtarzyku leżały na podłodze, a wszystkie butelki ze stołów był porozbijane, ale on tego nie zrobił. Tim powiedział też, że przeglądał moje płyty i nagle coś go odrzuciło w tył.

Nieco później jego laska poszła do łazienki i siedziała tam całą wieczność. Pomyślałem, że może się źle poczuła i gdy wszedłem do przedpokoju to usłyszałem, że ona płacze. Zapytałem: „Co się do diabła stało?” Odpowiedziała, że: „Nie mogę otworzyć drzwi. Są zamknięte. Coś na mnie warczy.” Złapałem za klamkę i otworzyłem je oczywiście bez żadnego problemu. Powiedziała, że warczały jej prosto w twarz.

Wszyscy byliśmy pijani, więc nie wiem jak całą sytuację odebrał Lars i James.

King Diamond wyda nowy album w przyszłym roku

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *