1. Ozzy Osbourne wyjawił, że cierpi na chorobę Parkinsona (odmiana PRKN 2). Diagnozę usłyszał w lutym ubiegłego roku. Podzielił się tą informacją, bo nie chciał dłużej ukrywać tego przed fanami. W kwietniu spotka się ze szwajcarskim profesorem specjalizującym się w tej kwestii, by lepiej sobie z nią radzić, ponieważ „medyczne możliwości w USA zostały już wyczerpane.”

Póki co przebieg choroby jest relatywnie łagodny, jednak ma ona to do siebie, że degeneracja nerwów z czasem objawia się coraz gorzej, czego przykładem są choćby Glenn Tipton z Judas Priest, który musiał zaprzestać koncertowania, czy Pat Torpey z Mr Big, który w 2018 r. zmarł w wyniku komplikacji zw. z chorobą.

Cały wywiad z rodziną Osbourne’ów o sytuacji zdrowotnej Ozzy’ego: https://www.goodmorningamerica.com/…/ozzy-osbourne-opens-pa…


2. Pearl Jam wypuścili nowy singiel zwiastujący album „Gigaton” (premiera 27 marca):

Audio: https://youtu.be/ss6mIGfyvXM


3. Joey Kramer, współzałożyciel i perkusista Aerosmith, który w kwietniu 2019 doznał urazu barku (niektóre źródła mówią też o kostce), pozywa zespół i publicznie zarzuca kolegom, że odsunęli go od „należnego mu miejsca na scenie.” Legendarna grupa zdecydowała bowiem, że wystąpi bez niego podczas tegorocznych gal Grammy i MusiCares.

Aerosmith natomiast odpowiadają w oświadczeniu, że Joey nie był w stanie „emocjonalnie i fizycznie występować.” Podkreślają, że jest dla nich jak brat, ale nie grał z nimi na własne życzenie. Jak twierdzą, przez pół roku próbowali ściągnąć go na próby, ale – co potwierdza anonimowe źródło – mimo obietnic nigdy się nie stawiał. Miał się zdecydować w ostatniej chwili (dosłownie w dzień występu), gdy było już za późno. Zdaniem Tylera, Perry’ego, Hamiltona i Whitforda, nie dałby rady zagrać, jak należy i pozostali przy wyborze zastępującego go dotąd Johna Douglasa (jego technicznego). Nie zabronili mu jednak wzięcia udziału w samej uroczystości razem z nimi.

Więcej: https://people.com/…/aerosmith-joey-kramer-claims-blocked-…/


4. Kirk Hammett uważa, że Metallica walcząc niegdyś z Napsterem nie osiągnęła niczego. Jak mówi:

„Ludzie mówili wtedy, ‚Za 20 lat spojrzymy wstecz i powiemy,’Cholera! Zrobiliśmy, co należy!” Ale czy mieli na myśli, że dokonamy jakiejś zmiany? Bo NIE dokonaliśmy – nie dokonaliśmy żadnej zmiany. To się stało. I nie mogliśmy tego zatrzymać, bo to nas wszystkich przerosło – ten cały trend, który kurwa zatopił przemysł muzyczny. Nie szło tego zatrzymać. To najzupełniej ludzkie, że do tego doszło. Stało się tak, że nagle po prostu dużo wygodniej było mieć muzykę, a dużo mniej wygodnie za nią płacić. I oto jesteśmy.

Dla mnie to był czynnik sprowadzający na ziemię. Nagle wszyscy staliśmy się jak niegdyś minstrele, dla których jedynym źródłem utrzymania było faktyczne granie. I tak jest teraz dziś – poza tym, że wiele kapel gra z playbacku [śmiech]; wduszają tylko ‚play’, czy coś. Ale są zespoły, która naprawdę kurwa grają na swoich instrumentach i muszą grać, by nadal być zespołami i kurwa przetrwać. I to nawet fajne o tyle, że naprawdę oddziela tych, którzy chcą to robić od tych, którzy tylko kurwa pozują… Widać, kim kieruje pasja, kto siedzi w tym dla sztuki, a kto robi to tylko dla zysku.

Może coś się zmieni. Może nagle ludzie zaczną woleć CD, czy jakikolwiek format będzie aktualnie dostępny. Kto wie? Tzn. to wszystko tak szybko zmieniło się wtedy; może kurwa równie szybko zmieni się teraz.”

Pełny wywiad:

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *