1. Wg nowych, nieoficjalnych doniesień od pewnego australijskiego radiowca, AC/DC mają wydać nowy album jeszcze w lutym/marcu, a następnie wyruszyć w światową trasę. Brian Johnson ma pozostać na froncie, a to za sprawą specjalnego aparatu słuchowego. Skład mają dopełnić Phil Rudd i Stevie Young. Informacje te pozostają więc tożsame z innymi przeciekami, jakie miały miejsce wcześniej (zdjęcia, przeciek ze strony tour managera).


2. Szwedzcy heavy metalowcy z Wolf szykują się do premiery 8. albumu („Feeding The Machine”, 13 marca). Płytę promuje singiel „Midnight Hour”:


3. Jak donosi Billboard, gitarzysta Ministry, Sin Quirin, miał utrzymywać seksualne relacje z dwiema dziewczynami w wieku 15 i 16 lat. W stanach, w których miało to miejsce, w obu wypadkach było to o 2 lata mniej niż dopuszczalny prawnie wiek.

Źródło: https://www.billboard.com/articles/columns/rock/8548353/ministry-guitarist-sin-quirin-accused-underage-sexual-relationships


4. Slayera już nie ma, ale Lombardo wciąż pamięta, jak to się robi. Oto drum-cam z jego wykonania „Angel Of Death” i „Reign In Blood” podczas występu Metal Allegiance, gdzie akompaniował mu m.in. Gary Holt:

Wideo z publiczności zamieszczaliśmy już wcześniej, ale dobrego nigdy za wiele:


5. Jakiś koleś oświadczył się… w środku mosh-pitu podczas koncertu Machine Head podczas intro do „Death Church”:


6. Serca internautów z kolei podbił ten 5-latek, który na koncercie Slipknota wydawał się znać ścieżkę perkusyjną na pamięć:


7. Corey Tylor wyjawił, że bardziej opłaca się grać w małych pubach, niż liczyć na pieniądze ze streamingu. Jak mówi:

„Najmniej płaci YouTube. Milion wyświetleń to ok. 0,04 centa. Ze streamingu za milion odsłuchań można mieć około $400. Ludzie nie mogą z tego żyć, a wielu nie osiąga nawet takich liczb. Do tego większość z tego i tak idzie do wytwórni.”

Dalej wyrzuca tym firmom, że – kosztem artystów – same siedzą na miliardach dolarów, za które kupują drogie nieruchomości, etc.

Pełen wywiad: https://www.irishtimes.com/culture/music/corey-taylor-after-20-years-in-slipknot-we-are-all-beat-up-1.4140645

Pokrywa się to z nowym raportem za zeszły rok, wg którego YouTube płaci $0.00069 za wyświetlenie, czyli aby zarobić miesięczną minimalną krajową w USA, potrzeba by 2133333 odsłon. Z kolei Spotify płaci $0.00437 za odtworzenie, Amazon $0.00402, Apple i Google nieco lepiej, bo $0.00735 i $0.00676. Najwięcej zaś płacą TIDAL i Napster, z czego ten drugi – o ironio – daje najwięcej ze wszystkich, bo $0.01900 za stream, czyli ok. 5x tyle co Spotify.

W USA szykowane jest prawo, które ma poprawić sytuację artystów, ale Spotify, Pandora, Amazon i Google efektywnie zablokowały wdrożenie nowej legislacji poprzez zakwestionowanie jej w sądach.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *