W wywiadzie dla UWeekly Kerry King zapytany został o niepublikowany dotąd materiał Slayera autorstwa zmarłego Jeffa Hannemana. Nie po raz pierwszy, jednak tym razem dowiadujemy się konkretniej, co to jest za utwór. Poza tym – w świetle reedycji płyt Slayera na czarnych krążkach Kerry wyraża swoją preferencję wobec winyli.

W wywiadach mówiliście, że zarówno Ty jak i Jeff mieliście po utworze, które nie trafił na „World Painted Blood”. Twórj nazywał się „Atrocity Vendor”. Jak nazywał się ten Jeffa?

‚Piano Wire’ [tłum.: „Drut Fortepianowy”, używany m.in. jako garota klasyczna]

Zakładam, że opowiada o duszeniu kogoś?

Wyobrażam sobie. Tzn., to było [robione] tak na ostatnią chwilę, że nigdy nie spojrzałem na tekst. [śmiech]

Dopiero co ogłoszono, że wszystkie albumy Slayera [prawie wszystkie – red.] zostaną wydane ponownie na winylach w grudniu. Jesteś fanem słuchania z winyli?

Tak. Nie chcę brzmieć jak hipokryta, bo nie mam gramofonu, ale uważam, że było świetnie, gdy wydaliśmy „The Vinyl Conflict” kilka lat temu. Myślę, że było to naprawdę fajny produkt. Naprawdę wierzę, że winyle brzmią lepiej. To nie jest tylko coś, co powtarzają audiofile. Sam się o tym przekonałem wiele lat temu i byłem wryty. Nie miałem pojęcia. Winyl zdecydowanie brzmi lepiej. Jest mniej skompresowany.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *