Slayer i Ghost dzielą ten sam management, razem też koncertowali. Co więc Kerry King ma do powiedzenia na temat młodszych kolegów?

Stary, uwielbiam ich wizerunek… uwielbiam. Ale kurwa nie cierpię ich muzyki. Lubię ich [jako ludzi]. Wiesz, byli z nami na tylu trasach. Po prostu… nie mogę. A próbowałem. Chcę ich lubić i nie mogę. Dostałem ich CD od Briana Slagela z Metal Blade. To było wtedy, gdy Gary Holt zaczął z nami grać i podwoziłem go. I mówię, ‚Brian powiedział, że to jest świetne, stary.’ Więc zapodajemy to, przechodzimy do praktyki. Nie było świetnie. Dla mnie nie było świetnie. Nie było też świetnie dla Gary’ego. Mówię, ‚Cóż, może tylko pierwszy kawałek jest do dupy’ [śmiech] I przeszliśmy do kolejnego. To po prostu nie dla mnie. Wiem, że Ghost jest ogromnie popularny i bardzo mnie to cieszy. I, jak mówiłem, to najmilsi goście, jakich można spotkać. To po prostu nie moja muzyka. A tak bardzo próbowałem [śmiech].

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *