Keith Emerson zmarł tragicznie, miał 71 lat

Keith Noel Emerson nie żyje. Ciało 71-letniego, legendarnego klawiszowca znalazła jego dziewczyna w jego domu w Santa Monica w Kalifornii. Według doniesień policji zginął od pojedynczego strzału w głowę – prawdopodobnie z broni wymierzonej przez samego siebie, lecz musi to jeszcze zostać oficjalnie potwierdzone.

keith emmerson

Samobójstwo jest jednak prawdopodobne, jako że Emerson – znany przede wszystkim jako członek The Nice, założyciel jednej z najbardziej znanych prog-rockowych grup, Emerson, Lake & Palmer, oraz wybitny solista – cierpiał na chorobę degeneracyjną układu nerwowego prawej ręki, przez co mógł grać jedynie 8 palcami. W efekcie miał zmagać się z depresją. Wcześniej udało mu się ledwie wygrać z chorobą dzięki przeszczepowi nerwów w 1993 r.

Ze swoją grupą wystąpił po raz ostatni z okazji 40-lecia w 2010r. podczas londyńskiego festiwalu High Voltage (profesjonalne wideo poniżej). Słynne trio było inspiracją m.in. dla Iron Maiden, czy Dream Theater.

W czasach The Nice zaprzyjaźnił się z Lemmym, który został ich tour managerem (Lemmy podarował mu wtedy ceremonialny sztylet Hitlerjugend do wtykania między klawisze w organach Hammonda). Jeszcze niedawno sam wspominał jego odejście.

keith emmerson

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *