www.youtube.com/watch?v=U6-t76e1kXc

Widziałam ich wtedy jak oni szli
Ale nie chcieli zapiąć mi butków
A w ich głowach było coś niemądrego
I jeden pan się potknął i upadł
A drugi próbował mu pomóc wstać
A tamten powiedział, „Nie możesz mi pomagać
Bo jak wstanę to będę musiał zapiąć tej małej cholerze butki
Więc wolę leżeć i nie rzucać się w oczy”
Trzeci z nich zignorował wszystkich bo był fujarą
I potoczył się do końca alei, gdzie czekał na niego wielki banan

Gdzieś na warszawskiej Pradze
Stoi dziewczynka w chłodzie
Czerwona musztarda na brodzie

Na stopach butki małe
Sznureczki rozwiązane
Czas toczy się we śnie i w wodzie

I zostali tylko ci dwaj, obaj wredni
Z twarzą w betonie próbowali uniknąć nieuniknionego
Bo i tak jak śmigną to długo ich nie będę szukała
I tak stałam sobie – a oni leżeli,
i spływało po nich tysiąc kropel potu
Kropelka do kropelki – łączyły się w tłuste kule,
i wylewały się na beton
Nagle jeden wstał, podszedł do mnie i zawiązał mi butki
„O cholera” powiedziałam, „zepsułeś całą intrygę”, a on na to, „to nie jest głupi film, w rzeczywistości smarkulo wszystko się kończy szybko i mało atrakcyjnie.”

Gdzieś na warszawskiej Pradze
Stoi dziewczynka w chłodzie
Czerwona musztarda na brodzie

Na stopach butki małe
Sznureczki zawiązane
Czas toczy się we śnie i w wodzie

I zawiązał mi palant butki
I się akcja o co zaczepić nie miała
Więc kopnęłam starego idiotę w jaja
I czekałam na nową intrygę
On zawył z bólu, a potem wyraźnie upadł na beton i wyrżnął łbem w kapsel po butelce

Ten drugi stwierdził, że to jest głupie i wyszedł za planszę, a ja wytarłam czerwoną musztardę na brodzie, bo kretynki z siebie robić dłużej nie będę,
ale ten co leży będzie, więc mu wklepałam musztardę na brodę
i ochoczo i w ogóle w podskokach śmignęłam za parawan.

Gdzieś na warszawskiej Pradze
Leży chłopina w wodzie
Czerwona musztarda na brodzie

Na głowie kapsel wbity
A w kroczu ptaszek zbity
Czas toczy się we śnie i w wodzie
A ja kocham swoją mamę!

Gdzieś na warszawskiej Pradze
Stoi dziewczynka w chłodzie
Czerwona musztarda na brodzie

Na stopach butki małe
Sznureczki zawiązane
Czas toczy się we śnie i w wodzie

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *