Jon Zazula aka Jonny Z, twórca Megaforce Records, CraZed Management i Rock’n Roll Heaven, postać legendarna w światku metalowym, ukończył pracę nad swoją biograficzną książką. Marsha Zazula – jego partnerka życiowa i biznesowa – to także nieodłączna bohaterka całej historii. Pozycja otrzymuje teraz ostatnie szlify, by planowo ukazać się w październiku (w okolicach Halloween).

Zazula ma wszak co wspominać. To on jest odpowiedzialny za start Metalliki jako producent i wydawca Kill’Em All, który zarazem reprezentował interesy zespołu w pierwszych 2 latach jego istnienia. Był także wydawcą i managerem Anthrax przez pierwsze 11 lat ich kariery. Sukces w swoich początkach zawdzięczają mu także Testament, Overkill, Tad, Ministry, Kings X i in. Poniekąd był także mentorem Eddie’ego Trunka.

W rozmowie z The Metal Voice (wideo poniżej), tak powiedział o nadchodzącym wydawnictwie:

Książka dopiero zaczyna się tam, gdzie większość chciałaby ją zakończyć – w Roseland Ballroom [w sierpniu 1984 r.], gdzie zagrali razem Anthrax, Metallica i Raven i którego to wieczoru wszystkie 3 zespoły podpisały kontrakt z dużymi wytwórniami. Ludzie myślą, że to wtedy historia osiągnęła swój punkt krytyczny. Ale, prawdę mówiąc, książka dopiero wtedy zaczyna się rozwijać i sięga dalej. Zaczyna się więc na szaleństwie związanym z Roseland Ballroom i sięga aż do dziś.

Przyznaję, że zapomniałem wszystko. Do pomocy wziąłem więc Harolda Clarosa, który badał moje życie ze wszystkich stron i wszystko mi wyłożył. Wspólnie po pracy nad V, czy VI rozdziałem spojrzeliśmy na siebie z pytaniem, „To wszystko wydarzyło się w ciągu 2 lat?” Tzn. przeszliśmy od kompletnej nicości na pchlim targu, zarabiając po $50 na wieczór, do ponad $10 mln.

To wspaniała historia o mężu i żonie, tym jak pracowali razem na dobre i na złe. Książka mówi o wszystkich naszych problemach, tym jak zaczęliśmy bez grosza przy duszy. Byliśmy kompletnie spłukani; mieszkaliśmy na korytarzu przez lata. To bardzo interesująca historia dla mnie samego. To opowieść o robotniku. Nie o kimś, kto od małego miał wszystko i musiał to tylko dobrze wykorzystać. Pchałem wieszaki z ciuchami w Garment District po chodnikach jako dzieciak i nosiłem pudła na plecach do dostawców. O takim człowieku jest ta historia. I o żonie, którą poznał i tym, że razem coś zrobili. O tym będzie ta książka.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *