No więc Tom Araya narobił nadziei fanom, że oto usłyszą ostatnie tchnienie Jeffa Hannemana na nowej płycie Slayera, bo w wywiadzie dla Revolver wyraził się tak:

Cały proces pisania tego albumu rozpoczął się 3 lata temu, gdy jeszcze Jeff był z nami. Mieliśmy jeden utwór, który z nim nagraliśmy, na którym grał, a który był w pełni skończony poza wokalami. Mieliśmy więc szczęście, że mamy coś, w czym uczestniczył.

Tylko że – jak właśnie oznajmił w wywiadzie dla Loudwire jak zawsze bezpośredni Kerry – może i Jeff uczestniczył, ale nie fizycznie:

Jeff Hanneman fizycznie nie gra na tej płycie. Ktoś naopowiadał jakichś bzdur. Ludzie pieprzą, gdy nie mają pojęcia, o co chodzi [ale wiesz Kerry, że to powiedział Tom, prawda? – red.] Nawet na utworze Jeffa „Piano Wire”, który oryginalnie nagraliśmy na poprzednich sesjach [„World Painted Blood”] ja grałem na wszystkich gitarach. Robię to od lat. On nie ma w tym utworze solówki, więc nie ma go na płycie.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *