Krótko po nagraniu EP-ki Metal, a potem debiutanckiej płyty Heavy Metal Music, szybko zyskujący na popularności solowy projekt Jasona Newsteda nagle po prostu zniknął ze sceny z „osobistych i prywatnych przyczyn”. Minęły lata i Jason powrócił, jednak tym razem w akustycznej, spokojnej tonacji. Ostatnio dowiedzieliśmy się od niego, że kolejna płyta Newsted jest od dawna niemal gotowa, jednak nie chce się nią w tej chwili zajmować. W nowym wywiadzie dla For Bass Player Online dowiadujemy się w końcu, dlaczego sprawy przybrały taki obrót:

To głęboka sprawa. Moja mama zaczęła chorować i wszystko odeszło na dalszy plan. Mogłem mieć kolejną płytę Newsted w drodze, ale tym razem nie było mi to pisane. Gdy coś dzieje się z moją mamą wszystko inne musi czekać. Odeszła w ostatni dzień marca, spędziłem z nią dużo czasu przez ostatnie parę lat, a ona lubiła wiele z tych utworów [które teraz gram akustycznie]. Grałem je dla niej, więc zacząłem opracowywać te numery, a to było ważne – odejść na chwilę od heavy metalu i znów zacząć oddychać. Obejrzałem też kilka dokumentów o muzyce amerykańskiej, muzyce rdzennej i wszystko to razem wzięte zaczęło mnie inspirować. Myślę, że miałem bardzo otwarte serce i umysł i spojrzałem na wszystko z innej perspektywy. Spędzanie tak dużej ilości czasu z mamą naprawdę przypomniało mi jak wartościowe są pewne rzeczy i zesłało mnie na to tę ścieżkę.

jason newsted

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *