James Hetfield i Kirk Hammett udzielili wywiadu w podkaście Nerdist, w którym prowadzący zapytał m.in. o to, co myślą nt. telefonów, które publika masowa trzyma w górze na każdym z ich koncertów. Głos zabrał Hetfield:

Na koncertach to dość frustrujące, gdy patrzysz i wszyscy stoją za ekranami, za każdym razem to samo. To wygląda jak armia robotów. Wszyscy patrzą na ciebie przez swój ekran. Naprawdę źle jest, gdy ktoś trzyma iPada. „Zaraz! Nic nie widzę!” Ale co zrobić? Niczego nie wymusimy, nie powiemy, „Nie wnoście tego czy tamtego.” Przychodzisz na koncert i celebrujesz to jak chcesz. Jeśli chcesz upamiętnić siebie w danej chwili, to świetnie. Śpiewać lepiej niż ja do telefonu [śmiech] i odtworzyć to potem komuś, kogo to gówno obchodzi? – czemu nie. Albo to, że na YouTube jest 500 wideo z tego samego kąta – nie mamy nad tym kontroli. Cieszysz się chwilą tak jak chcesz się nią cieszyć. Zastanawiam się tylko, czy potem myślisz sobie, „Cholera! Mam to zapisane w telefonie, ale nie czuję tego – kompletnie tego nie doświadczyłem.” To ich sprawa.

Przy okazji dodał, że – za jego sprawą – Metallica nie będzie grała od teraz więcej niż 50 koncertów rocznie.

koncert telefony

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *