Wg pewnego mieszkańca USA, Hetfield udzielił wywiadu dla radia 97.1 Eagle Rocks w Dallas. Wg jego relacji James miał powiedzieć, że stara się unikać wywiadów nt. współpracy z Lou Reedem, ponieważ reakcje fanów są bardzo rozbieżne i nie podobają mu się (wrażenie słuchającego było takie, że frustrowało go zarówno określanie tego mianem ich kolejnego albumu, jak również fakt obsmarowywania projektu przez fanów, gdyż dla nich była to po prostu dobra, parotygodniowa zabawa). Podkreślał podnosząc głos, że nie jest to nowy album Metalliki i że w chwili obecnej na takowy piszą już nowe, czysto metallikowe utwory. Inny gość potwierdzając, że faktycznie taka audycja miała miejsce (być może pojawi się w sieci niebawem), wspomniał również, że wg Jamesa Lou chciał wszystko nagrywać ‚na surowo’, że pierwsze podejście miało być zawsze najlepsze itd., co James miał skomentować: „to było głupie”.

Przy okazji, Lou Reed został właśnie ogłoszony przez kulturalną witrynę Flavorwire najbardziej przereklamowanym tekściarzem. Witryna podkreśla, że choć niegdyś był autorem słów, za które już można by go było wprowadzić do Rock N’ Roll Hall of Fame (gdyby istniała taka kategoria), to ostatnimi czasy odpowiedzialny jest za zaskakującą liczbę zupełnie okropnych tekstów (w przykładach nie wymieniają jednak niczego z „Lulu”). Na liście znaleźli się również m.in. Serj Tankian, Robert Plant, Chris Martin (Coldplay), Matt Bellamy (Muse) i Bob Dylan.

James Hetfield "niepocieszony" złym odbiorem "Lulu"?  Lou Reed najbardziej przecenianym tekściarzem?

6 Komentarzy James Hetfield „niepocieszony” złym odbiorem „Lulu”? Lou Reed najbardziej przecenianym tekściarzem?

  1. Anita 'Pożoga' Roszuk

    Cała ta sytuacja jest juz troche smieszna, to fakt. Tekściarzem Mety jest James, Metallica gra pod jego słowa. Sam ten fakt powoduje, że nie traktuje tego jako ich album. Co do ich albumu jednak… Jeśli jak powiedzieli Lulu wpłynie na ich album, to prędzej tematem, no a na pewno nie pomysłem, by cały album wyrecytować ;) chłopaki mają juz 30 lar doświadczenia i nie są aż tak głupi, chyba, że im sie wydaje, ze ich publika dojrzewała z nimi.

    Poczekajmy na ICH album, mam tylko nadzieję, ze nie będą go nagrywać 5 lat. Ach gdzie te lata 80te….

    1. Shark

      Ale gdy James mówil o wplywie Lulu na nowy album Mety, powiedzial, ze chodzi o to, ze zawsze pisali najpierw muzyke a potem teksty, a teraz sproboja odwrotnie – tak jak z Lou. Mieli tekst i muzyka powstawala w klimacie tekstu. I pomysleli, ze nigdy tak nie robili i warto sprobować.

  2. Profesor Metalicus

    …teraz juz wiemy dlaczego Jamez niechcial by czlonkowie Metallici angazowali sie w inne projekty. wydaje mi sie, ze wspolpraca z Lou Reedem powinna zakonczyc sie na wydaniu jedengo sztandarowego kawalka z jego dorobku, aby mogl pochwalic sie, ze to taki hold Metallici dla niego….i tyle. Plyta jest i posluchamy, co dalej….zobaczymy? Metallica powinna zrozumiec, ze jest juz klasykla sama w sobie!!!

    1. Blaaa

      Racja, jeden utwór by wystarczył, tak jak z Rayem Daviesem.

      Ale cieszy mnie to, że James od samego początku podkreśla: ‚że nie jest to nowy album Metalliki’ i tego się trzymajmy ;)

  3. Fan

    Według mnie to jest przesada żeby on spiewał do takich riffów, sorry ale nie ma on wogole glosu do czegos takiego, mogl napisac wszystkie utwory i mogl jakies wielkie solo albo cos w ten desen a nie taki spiew, no sorry ale spiewa sie kolo Metalliki to mogl troche sie do tego przylozyc i wydrzec sie troche do tego mikrofonu :D Wedlug mnie riffy sa normalne na jakims przyzwoitym poziomie, ale ten wokla Lou to jest dno wedlug mnie.

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *