W wywiadzie dla TeamRock James Hetfield zapytany został o to, czy jego zdaniem Cliff Burton, gdyby żył, opierałby się ścieżce, jaką zespół obrał po …And Justice For All. Jak odparł:

Zdecydowanie uważam, że napotkalibyśmy na pewien opór, z pewnością. Kiedy słucham …And Justice For All, to wiem, że nie mogliśmy zostać na tej samej ścieżce.

Musieliśmy wprowadzić dodatkową parę zaufanych uszu. Myślę jednak, że Cliff wstrzyknąłby w to nieco innych rzeczy, jego bas byłby bardziej słyszalny i pewne elementy byłyby muzycznie bardziej wymagające.

Z całą pewnością w okresie LOAD i Re-load miałbym w nim też sprzymierzeńca, który byłby bardzo przeciwny całej tej transformacji, czy też Metallice w wersji U2.

Jest tam kilka wspaniałych, wspaniałych utworów, ale w mojej opinii cały ten nowy wizerunek i tego typu sprawy nie były potrzebne. A ilość napisanych wtedy utworów – to rozcieńczyło siłę metallikowego jadu. I myślę, że Cliff by się z tym zgodził.

cliff burton james hetfield metallica

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *