W wywiadzie dla Midwest Music Scene (wideo poniżej), perkusista Asking Alexandria, James Cassells, wypowiedział się m.in. na temat swoich kolegów z A7X, którzy ostatnio biją swoje rekordy sprzedaży nową płytą „Hail To The King”. Jak powiedział zapytany o krytykę tego albumu w zw. z licznie zachodzącymi na nim, jawnymi podobieństwami do innych kapel, w tym do Metalliki:

„Avenged Sevenfold to nasi starzy przyjaciele. Byliśmy z nimi w trasie i to urocze chłopaki, świetni goście. Podnoszą poprzeczkę, stary; wchodzą na wyższy poziom. Już są ogromnym, ogromnym zespołem, ale stają się jakby następną Metalliką, następnym Iron Maiden, zespołem, który przejdzie do historii.”

Myślę, że to kurewsko urocze; strasznie mi się to podoba. Ludzie ich objeżdżają: „Ah, to brzmi jak Metallica”. Ja mówię, „Tak, to brzmi trochę jak Metallica. Ale kogo to kurwa obchodzi?” Ja lubię Metallikę i oni również. Musisz pamiętać też, że stracili jednego ze swoich głównych kompozytorów [zmarły w 2009r. The Rev – red.].

Gadaliśmy z nimi i powiedzieli, że to był kurewsko trudny album do napisania. A ja mogę sobie tylko wyobrazić: nie tylko straciłeś swojego wielkiego przyjaciela, straciłeś też jednego z głównych kompozytorów w zespole. Więc będzie inaczej niż na starym materiale. Ale ja to kurwa kocham. Mają nieco poważnych kawałków na tej płycie, poważnych kawałków. „Hail To The King” to kurwa świetny singiel. Nadal odwalają zajebiście niewiarygodne rzeczy.”

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *