Perkusista udzielił wywiadu, w czasie którego wspomniał o pierwszym koncercie Sepultury, który odbył się 30 lat temu. Oto najciekawsze fragmenty:

O pierwszym gigu:

To było szalone i niesamowite. Ale jednocześnie nikt naprawdę nie rozumiał niczego. W składzie oprócz mnie i mojego brata Maxa był Wagner z zespołu Sarcófago. To było szalone ponieważ nasz basista, Paulo, był na wakacjach po szkole. Inny koleś, który z nami wtedy grał na gitarze, nie mógł z nami wystąpić ponieważ matka nie chciała go puścić. A był starszy od nas. To było dziwne, w zasadzie miał 18 lat, a matka nie chciała go puścić na noc,  a my mieliśmy po 12-13 lat. Koncert był naprawdę fajny, graliśmy przed Overdose. To była pierwsza kapela, która zaproponowała nam granie przed nimi. Graliśmy też po Overdose i wszyscy wyszli zanim zaczęliśmy. Jedynie został jakiś punk i skinhead, którzy byli spoza miasta i nie mogli się wydostać oraz właściciele. Podobało  im się i namawiali nas na split z Overdose [który ukazał się w 1985 roku].

O problemach z Overdose i Sacrófago:

Byliśmy dzieciakami, więc mieliśmy problemy ze wszystkimi. To przez obrzucanie się gównem, takie gadanie 15-latków. Te problemy nigdy nie były niczym poważnym. Pewnego dnia czytałem coś z Belo Horizonte [miasto gdzie powstała Sepultura], gdzie przeczytałem że nasz zespół zawiazał jakiś układ przeciwko innym zespołom. Jakby to było w ogóle możliwe? Mieliśmy przestać robić naszą muzykę, żeby szkodzić innym zespołom? To nie jest nawet możliwe, wiesz? Największe problemy były przez piłkę nożną i dziewczyny. Problemy z dorastaniem, te sprawy. To były czasy bezpośrednich konfrontacji, twarzą w twarz. Całkiem inaczej niż dziś.
Ostatnią płytą Cavalery jest „Pandemonium” wydaną w 2014 roku przez Cavalera Conspiracy. Poniżej jedn z wcześniejszych występów Sepultury:

www.youtube.com/watch?v=eKcUyo7Qws0

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *