Brazylijski Wikimetal zamieścił ostatnio wywiad z Ianem Gillanem. Wokalista Deep Purple podzielił się swoimi refleksjami na temat wpływu technologii na muzykę rockową.

[Kiedy] wynaleziono komputery,  zastąpiły  Jima Marshalla  (założyciel Marshall Amplifications) jako narzędzia dla młodych muzyków. Zaczęli więc mówić innym głosem (…)
W ubiegłym tygodniu słyszałem w TV, jak ktoś powiedział ‚Aby być dziś muzykiem światowej klasy, nie trzeba nawet umieć grać na instrumencie’. I to oczywiście jest prawda. To nie są muzycy, tylko operatorzy komputerów. Wciskają klawisze, tworzą rytm i dźwięki, co jest całkiem ekscytujące i odrzucili to co było kiedyś. Ale teraz myślę, gdy patrzę na to co się w okół mnie dzieje, kiedy widzę zmiany co 5,10 lat – coś wyszło z Seattle, albo Manchesteru… Był okres Oasis, potem grunge i te wszystkie rzeczy, które zastępowały jedna drugą. To był trend w modzie . Ludzie z dużych miast podążali za tym, więc media się tego czepiły i stało się to masowe. I to jest fajne, świetne, ale to właśnie to czym jest moda. To nie jest muzyka, to nie jest rock and roll – dla mnie. Teraz ludzie używają oczu do słuchania muzyki, nie uszu. (…) Więc jeśli spytasz mnie o zmiany powiem: Może i w pewnych rejonach są postępy, ale w rejonach, o które dbam, czyli jakośc i muzyka, to gówno. (śmiech).

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *