Gojira weszła do studia Silver Cord w Nowym Jorku. Miejscówka jest własnością frontmana Joe Duplantiera. Chłopaki zasadniczo sami je sobie zbudowali – szacunek. Wideo z tego wyczynu poniżej, zaś co bardziej pewnie interesuje fanów, to fakt, iż grupa ostro pracuje w nim nad następcą „Elephant Sausage” z 2012 r.  Przypominamy 4 najistotniejsze fakty o nowej płycie:

1. Zespół ma ok. 20 utworów, ale chce to zredukować do minimum. Ma być krótko i na temat.

2. Ma to być najlepszy album grupy. Utwory zostaną wyselekcjonowane na podstawie najlepszych riffów – bez siedzenia i pracowania nad „średniakami”, aż będą zadowalające, jak w przeszłości.

3. Pojawią się – co jest nowością dla zespołu – „panterowe riffy”. Chłopaki chcą, by tym razem riffy miały miejscami trochę więcej kopa.

4. Joseph osobiście będzie trzymał stery producenckie, aby brzmienie płyty było osobiste, by był to ‚dialog z fanami’ bez żadnego pośrednika.

Płyta ukazać ma się jeszcze w tym roku. Od 6 czerwca do nowo wybudowanego studia będą mieli mieć dostęp inni artyści, co pozwala sądzić, że nagrywanie zostanie na ten czas ukończone i do załatwienia pozostanie cała otoczka. Czyżby zatem ciężar nowych riffów Gojiry miał na nas spaść wraz z jesiennym deszczem?

1 Comment Gojira oficjalnie w studio nagrywa nowy album

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *