W pierwszej połowie 2017 r. Tobias Forge, frontman Ghost, zmuszony został do oficjalnego ujawnienia swojej prawdziwej tożsamości, ponieważ po rozłamie, do jakiego wcześniej doszło w zespole, został pozwany przez swoich byłych kolegów występujących wcześniej przez lata jako „bezimienne ghoule”.

W skrócie: domagali się od niego zapłaty na takiej zasadzie, jak gdyby byli współudziałowcami zespołu, nie zaś jedynie wynajętymi przez niego muzykami. Twierdzili oni, że mieli ku temu formalne podstawy (że zespół był spółką), że Forge obiecał im współudział w zyskach, ale twierdził, że projekt „wychodził na zero”, równocześnie zatajając przed nimi zestawienia finansowe, etc.

Takiej wersji ówcześnie oczywiście nie podzielił sam pozwany, zaś teraz również nie zrobił tego sąd rejonowy w Linköping, który po 6-dniowym procesie w całości oddalił pozew byłych członków grupy, przedstawiając na tę okoliczność 108-stronicowe uzasadnienie, a także zasądzając pokrycie przez nich na rzecz pozwanego poniesionych kosztów procesowych w ekwiwalencie  $146000 (choć Forge domagał się $225000). Papa Emeritus sprawę więc wygrał.

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *