Geezer Butler (Black Sabbath – bas) w wywiadzie dla Grammy.com opowiedział o procesie pisania utworu ‚God Is Dead?’, który wygrał w kategorii „Best Hard Rock/Metal Performance” podczas 56 rozdania nagród Grammy:

Tony napisał większość muzyki na najnowszy album [„13”], a potem wspólnie ją aranżowaliśmy. To Ozzy wymślił nazwę tego utworu. Przypomniał sobie temat z okładki magazynu Time z 1966, który brzmiał „Is God Dead?” [„Czy Bóg nie żyje?”]. On zapamiętał go jak „God Is Dead?” , więc trochę się pokłóciliśmy o to jak naprawdę brzmiał tytuł tego artykułu. Sprawdziłem to w Internecie i pokazałem mu, że mam rację. Poczytałem trochę filozofii Nietzschego [„Bóg nie żyje” było hasłem często używanym przez niemieckiego filozofa – Friedricha Nietzschego – dop. red.]

Napisałem tekst o osobie, która nie wie jak można wygadywać takie bluźnierstwa, jest oburzona takimi hasłami. Hasło to cały czas rozbrzmiewa w jego głowie. Na końcu staje się niesamowicie brutalny, ma na celu zabić wszystkich. Tekst był inspirowany przeróżnymi masakrami, które miały swego czasu miejsce w Stanach. Ludzie za nie odpowiedzialni bronili się tekstem”bo Bóg mi kazał”.

Utwór ten był pierwszym, nad którym zaczęliśmy pracować i zajął nam mnóstwo czasu by go ukończyć. Mieliśmy dużo pracy przed wejściem do studia, wiedzieliśmy, że jest to dobry kawałek. Tekst został napisany noc przed nagrywaniem wokali do tego kawałka. Jedynym tekstem jaki napisałem przed procesem nagrywania był ten do ‚Dear Father’. Napisałem go jakiś rok przed rozpoczęciem pracy nad nowym albumem.

W innym wywiadzie, Ozzy Osbourne też dodał kilka słów od siebie na temat tego utworu:

Byłem w gabinecie lekarskim i zobaczyłem gazetę z tym nagłówkiem. Pomyślałem sobie „Taaa – ludzie uderzyli samoletem w World Trade Center w imię Boga. Wszystkie te katastrofy w ostatnich czasach dzieją się w jego imieniu.

Ozzy dostarczył ten nagłówek Geezerowi, który napisał pod niego tekst utworu. Chciał go jednak nazwać ‚American Jihad’. Ozzy nie był zbyt przychylny temu pomysłowi:

Pieprzyć to. To ja będę to śpiewał, miałbym za sobą całą armię. We wczesnych dniach Black Sabbath spotkaliśmy się z dużym odzewem religijnych ugrupowań. Otrzymywałem listy pisane krwią. W swoim domu mam ze 25 biblii – w każdej zaznaczone są fragmenty, które wysyłający chciał bym przeczytał.

Tym co jeszcze nie słyszeli tego utworu (są tacy?!) prezentujemy oficjalny teledysk:

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *