Aniruddh „Andrew” Bansal z GuitarWorld.com przeprowadził niedawno wywiad z szefem Exodus oraz gitarzystą koncertowym Slayera, Garym Holtem. Kilka najciekawszych pytań tłumaczymy poniżej:

Jako muzyk, jakie pozytywne zmiany dostrzegłeś w swojej grze na gitarze, odkąd dołączyłeś do Slayera jako koncertowy gitarzysta?

Hmm, to nie jest kwestia bycia dobrym lub złym, ale myślę, że moja wytrzymałość jest teraz superzabójcza, ponieważ gram z dwoma zespołami i nie zamierzam robić sobie dużej przerwy. Mięśnie z pewnością są w ich szczytowej formie, a siła mojej ręki jest zabójcza. Ale jeśli chodzi o sieczkę, to wychodzę z propozycjami okazjonalnego gówna tu i tam, ponieważ ze Slayerem gram porcję solówek dokładnie tak, jak powinny być zagrane, ale w kilku partiach zmuszam swoje dupsko do improwizacji. Czasami proponuję trochę naprawdę czadowych rzeczy, o których przy innej okazji nawet bym nie pomyślał, ale szansa ich zapamiętania przeze mnie graniczy z cudem [śmiech]. To coś w stylu: „Oh, to było na serio świetnie, ta rzecz, którą właśnie zrobiłem. Ale do dupy, że nie będę tego jutro pamiętał!”

Więc oni (chłopaki ze Slayera – przyp. red.) są dla ciebie zupełnie w porządku i pozwalają ci dorzucić coś od siebie w solówkach?

O tak, dla mnie to totalnie inny styl grania na gitarze. Jeff Hanneman nie był szkolonym graczem na gitarze. Nie był nauczony tych wszystkich technicznych zagrywek i jest to rzecz, która uczyniła jego styl unikatowym i niesamowitym, ale to nie sposób, w jaki gram ja. Ja, grając w ten sposób, mogę jedynie próbować naśladować te rzeczy, które były jedyne w swoim rodzaju. Bardzo ciężko jest to odtworzyć.

Jak mógłbyś porównać granie utworów Exodus i Slayera, które są dla ciebie prostsze w wykonaniu?

Wiesz, to zależy od kawałka. Niektóre utwory Slayera są superproste, inne – superciężkie. Nie z powodu ich złożoności, tylko dlatego, że jest tam pełno czystego mielenia, 30-sekundowe nuty non-stop przez 6 minut [śmiech]. Podobnie z materiałem Exodus, niektóre z numerów są bardzo proste, a inne naprawdę stanowią wyzwanie. Ciężko jest więc jednoznacznie powiedzieć, którego zespołu utwory są trudniejsze do zagrania, ponieważ nie wszystkie są ogólnie trudne, ale też nie każde są proste.

Cały wywiad możecie przeczytać pod tym linkiem.

Gary Holt o pozytywnych aspektach bycia koncertowym gitarzystą Slayera

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *