W ostatnim wywiadzie dla portalu SiriusXM Gary Holt przyznał, że materiał z powstającego 11. albumu Slayera będzie znacznie przewyższać to, co usłyszeliśmy w kawałku ‚Implode’Gitarzysta Exodusa opowiedział również o swoim wkładzie w powstający krążek.

Gary Holt o nowym materiale Slayera:

‚Implode’ to świetny kawałek i bardzo go lubię. Sprawia mi też mnóstwo radochy, gdy go gram. Ale to nic w porównaniu z resztą materiału napisanego przez Kerry’ego [Kinga – przyp. red.]. Po prostu nie jest w stanie zbliżyć się do innych, nowych utworów.

Na nadchodzącym krążku jest po trochę ze wszystkiego, ale to wszystko to również 100% Slayer. Mam na myśli, że całość jest miażdżąco ciężka, mroczna, złowroga i że znajdziecie tu wszystko co powinno się znaleźć na albumie Slayera. Nie będzie żadnych ballad!

O swoim zaangażowaniu w powstający krążek:

Przez telefon powiedziano mi, bym zjawił się w studiu, gdzie pojechałem by nagrać solówki oraz postawić 9 leadów i to wszystko jednego dnia. Wszyscy mówili: „Cholera, to było szalone” a tak naprawdę skatowałem swój nadgarstek. Kostkowałem tak długo i tak mocno, że jedyna rzecz o której myślałem to kiedy przez te frazy w końcu przebrnę przebrnę. Mniej więcej w połowie poczułem ból, ale ciągnąłem to dalej. Następnego dnia nie mogłem nawet poruszyć ręką.

Gary Holt o 'Implode': "To nic w porównaniu z resztą materiału Kerry'ego"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *