Gaty Holt (Exodus, Slayer) w wywiadzie dla Full Metal Jackie poruszył kwestię mieszania heavy metalu z polityką:

Heavy metal – a zwłaszcza thrash metal – od dawna jest politycznym gatunkiem, chyba tak najlepiej można to określić.

Wszyscy pisaliśmy utwory o wojnie nuklearnej, zagrożeniu wojną nuklearną itp.

A teraz ludzie nagle boją się tego tykać, bo świat jest… bo muzyka jest kompletnie spolaryzowana, tworzy dwa przeciwstawne bieguny; jest bardzo stronnicza.

Ja jestem liberałem – wszyscy wiedzą, że jestem liberałem, ale jestem liberałem z bardzo ekstremalnie prawicowymi poglądami na pewne sprawy, np. karanie przestępstw, wspieram organy ścigania itd.

Ale ludzie bardzo boją się wyrażać na głos swoją opinię, bo fani zrywają przymierze ze swoimi ulubionymi zespołami.

Przykładowo, uważam, że Ted Nugent to totalny idiota. Jednocześnie jest jednym z moich ulubionych gitarzystów wszech czasów i zawsze nim pozostanie.

Za każdym razem, gdy mówi coś głupiego, to nigdy nie sprawia, że mam ochotę wyrzucić swój egzemplarz „Double Live Gonzo” – nigdy! Nie za to kocham Teda Nugenta – kocham jego grę na gitarze.

Obecnie ludzie mówią, „Oh, oni byli moim ulubionym zespołem. Teraz się z nimi nie zgadzam. Nie chcę ich już więcej słuchać.”

To delikatny temat w tych czasach. Kompletnie nie mogę uwierzyć w to, jacy ludzie zrobili się wrażliwi.

Gary Holt o Slayerze i Exodusie: "To podobne zwierzaki, lecz całkowicie inne jednostki"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *