Autorem zdjęć jest Karol Makurat z Tarakum Photography.

Po 5 latach od poprzedniego Exodusa w MegaClubie udało mi się powrócić do Thrashowej ziemi obiecanej. 12 listopada w Katowicach odbyły się koncerty w ramach trasy koncertowej Battle Of The Bays. Kiedyś moim marzeniem było być zniszczonym na ścianie śmierci przy Strike Of The Beast , stało się 5 lat temu (wideo: https://goo.gl/YE2R76). Teraz jako fotograf koncertowy miałem okazje sfotografować jeden z najważniejszych Thrashowych zespołów w historii metalu. Poczytajcie i koniecznie sprawdzcie wszystkie zdjęcia, bo jest co oglądać…\m/
Od rana w Katowicach na mieście pojawiały się pierwsze partie fanów którzy tego dnia zapełnili klub po same brzegi. Uwielbiam takie koncerty ze względu na klimat, na takie imprezy nie przychodzą przypadkowi ludzie, co sprawia że odbiór koncertu jest jeszcze lepszy. Przez wszystkie cztery koncerty tego wieczór, zarejestrowałem z trzy telefony które „próbowały” nagrać jakiś kawałek i to głównie przy Obituary.

Pierwszym zespołem tego wieczoru był Australijski „King Parrot”. Kapela nowa na rynku, grają 5 lat i to co zrobili na scenie przerosło moje oczekiwania. Mianuje ich drugim najlepszym koncertem tego dnia. Takiej charyzmy i szaleństwa dawno nie widziałem na żadnej scenie, zniszczenie niczym na koncercie „Raketkanon” w Gdańskim B90. Wokalista zespołu którym jest „Young” to genialny Psychopata, zresztą zobaczcie zdjęcia a sami sie przekonacie co ten człowiek robi. Ich muzyka to taki Thrash metal na uranowym paliwie. Mocniej, szybciej i jeszcze mocniej i szybciej. W połowie koncertu wpadł do fosy, wytulał fanów, pozbierał gifty, oblał fotografom łby, jednocześnie do tego śpiewając. Dla mnie to największe zaskoczenie tego wieczoru i na pewno zostaną na mojej setliscie. Takie kawałki jak „Dead End”, „Bozo” czy „Shit On The Liver” to mistrzostwo ostrego grania.

Kolejnym zespołem tego dnia był „Prong”, szczerze się przyznaje że ich nie znałem i nawet nie żałuje. Niby to dalej Thrash metal, ale jednak jakiś taki nie w moim stylu. Do tego mało energii na scenie nie zagrało na ich plus. „Snap your fingers, snap your neck” to ich klasyk który jeszcze jako tako strawiłem, jak cały koncert. Industrial w metalu i to jeszcze w Thrash metalu to według mnie dziwne połączenie, które nie trafia do mnie zupełnie. A może po prostu irytuje mnie wokalista:)

Apokalipsa nastała kiedy na scenie pojawił się długo oczekiwany Exodus, niestety bez Garego Holta. Ich koncert to była jedna wielka miazga. Ściany drżą, podłoga lata, Exodus napierdala, nic więcej nie trzeba do szczęścia. Podczas ich koncertu aktywował mi się w głowie ” photo expert mode”, żeby tylko zrobić jak najlepsze zdjęcia. Przecież jakiś czas temu obiecałem sobie że wystawy z fotografii koncertowej nie będzie, dopóki nie sfotografuje Exodusa i Slayera. Na koncercie usłyszeliśmy to co każdy chyba chciał. Same klasyki jak ” The Toxic Waltz”, ” Bonded by Blood”, ” Piranha” itp i nie tylko. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to ścianka i jej organizacja przez Zetro przy „Strike of the Beast”, słabe to było. Jednak Rob Dukes robił to najlepiej. Zdecydowanie koncert numer jeden tego wieczoru. Moc, pot, piwo i energia przepełnia ciało po takim występie. Ludzie latają, mosh niesamowity, prawie jak w latach 80 tych na takich koncertach. Gdyby mi tak nie zależało na dobrych zdjęciach to sam wskoczył bym w mosh. Zresztą tak było na King Parrot, swoje zrobiłem, oddałem aparat dziewczynie, a sam z drugim obiektywem zaciśnietym w dłoni ruszyłem do ludzi. Wracając do Gdańska straszne 12 godzin pociągiem, jedyne co słyszał mój mózg to „Everybody’s doin the toxic waltz”..

Do Obituary mój stosunek jest mocno obojętny i fani chyba też przyszli głownie na Exodusa. To samo było 5 lat temu, pół pustej sali przy koncercie Sepultury. Obituary zdarzyło mi się fotografować jakiś czas temu w Gdańsku, pamiętam z tego jedynie to że na każdym zdjęciu Johna Tardy miałem włosy zasłaniające jego twarz i ciemności w klubie.

Relacja z wszystkich koncertów tego dnia poniżej, udostępniajcie, lajkujcie i wbijajcie na Tarakum Photography na facebooku…:) Thrash Till Death \m/

Fot/Tekst: Karol „Tarakum” Makurat | #tarakum_photography | www.facebook.com/tarakumphotography

1 Comment Fotorelacja: Exodus, Obituary, Prong, King Parrot @ Katowice [12.11.16]

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *