Edward C. „Ed” King 22 sierpnia 2018 roku zmarł w wieku 68 lat. Choć oficjalnie nie podano przyczyny, według wcześniejszych doniesień w ostatnich miesiącach cierpiał na raka płuc.

ed king lynyrd skynyrd

W połowie lat 60. był współzałożycielem grającej psychodeliczny rock kapeli Strawberry Alarm Clock. Był też współautorem ich największego hitu – „Incense and Peppermints” (#1 miejsce na Billboard) . W 1968 supportowali ich niejacy Lynyrd Skynyrd, którzy ówcześnie dopiero co wymyślili sobie nazwę. Dzięki tej znajomości, gdy w 1972 r. we wciąż mało jeszcze znanej grupie zwolniło się miejsce basisty, Ed dołączył do składu na tej właśnie pozycji. Gdy zaś basista Leon Wilkenson powrócił chwilę później w ich szeregi, King został trzecim gitarzystą zespołu, co stało się ich znakiem rozpoznawczym.

Nagrał z Lynyrd najważniejsze 3 pierwsze albumy. To właśnie on jest autorem słynnego riffu ze „Sweet Home Alabama” (i nie tylko). Choć sfrustrowany rock and rollowym życiem dobrowolnie odszedł z zespołu w 1975 r., krótko przed tragedią lotniczą, w której zginęli jego kluczowi członkowie, odegrał istotną rolę w reformacji w 1987 r. grając z nimi na powrót aż do 1996 r., gdy do zejścia ze sceny zmusiła go niewydolność serca. W 2006 r. wraz z pierwotnymi członkami grupy został wprowadzony do Rock And Roll Hall Of Fame. Choć w Lynyrd Skynyrd był outsiderem (jako jedyny nie pochodził z południa), znawcy historii zespołu twierdzą, że to właśnie on wniósł do niego profesjonalizm.

Poniżej świeżo opublikowany wywiad z Kingiem, w którym opowiada m.in. o swoich początkach oraz wartej ok. pół miliona dolarów gitarze „Red Eye”, którą mu niegdyś skradziono, lecz odnalazła swego właściciela, oraz odkupionej dopiero niedawno „najważniejszej” gitarze, na której napisał swój najsłynniejszy riff:

 

2 Komentarze Ed King nie żyje, miał 68 lat

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *