Utwór „Dystopia” Megadeth wygrywa nagrodę Grammy 2017 za najlepszy metalowy „performance”. Tym samym pokonuje Baroness – „Shock Me”, Gojira – „Silvera”, Korn – „Rotting In Vain” i Periphery – „The Price Is Wrong”.

Megadeth nie musiało stawać w szranki z Metallicą (i vice versa), albowiem utwór „Hardwired” nominowany został w kategorii… rockowej. Czy to polityczny szwindel, by uniknąć sytuacji, w której któryś z zespołów przegrywa z drugim? Niekoniecznie. Choć „Hardwired” nie pasuje do kategorii „rock”, to wręczenie statuetek za najlepszy metalowy utwór odbyło się najniżej listy priorytetów. „Zło konieczne” rozdano pospiesznie jeszcze przed rozpoczęciem głównej ceremonii (w ramach tzw. pre-show) razem z innymi „niszowymi” kategoriami. To tłumaczy puste miejsca na sali, gdy na scenie stało Megadeth oraz ich bardzo krótki „czas antenowy” (jeszcze nie zeszli ze sceny, a już wyczytywano kolejnych). Dodatkowo wyjaśnia to fakt, dlaczego Metallica nie została przydzielona do tej samej kategorii – bo to gwiazda wieczoru występująca z Lady Gagą [TUTAJ WIDEO], sprzedająca dziesiątki milionów płyt i po prostu nie wypada; nota bene Metallica nie wygrała w swojej kategorii – pośmiertnie Grammy otrzymał David Bowie za utwór „Blackstar”.

Żeby jednak było zabawniej, gdy Dave Mustaine szedł na scenę odbierać statuetkę, miejscowy zespół – zamiast przygrywać coś jego autorstwa – z niewiadomych przyczyn zagrał… „Master of Puppets” (wideo poniżej). Coś im jednak nie szło – zapanował chaos w aranżu, bo chyba się połapali, że dali plamę, ale nie było już odwrotu i ostatecznie dokończyli wyciszając riff i improwizując jakieś solo.

Frontman Megadeth nie skomentował tego jednak odbierając nagrodę. Powiedział:

Fantastycznie! Potrzeba było jedynie 12 prób, by ją dostać. Ostatnim razem, gdy tu byliśmy, rozmawialiśmy z Kennym G., który spytał mnie, ile razy tu byliśmy, i powiedział, „Cóż, 11 to nie tak źle.” Spytałem go, „Ile razy tobie to zajęło?”, a on mówi, „21”. Na to ja, „O Boże. Jeśli trzeba 21 razy… Nie wiem, czy dożyję.”

Pragnę podziękować Jezusowi Chrystusowi, pragnę podziękować mojej żonie, moim dzieciom, wszystkim żonom i dzieciom w zespole. Chcę podziękować naszemu managementowi, wytwórni, agentowi, prawnikowi, ekipie, wszystkim wam, zwłaszca metalowej społeczności.

To trochę dziwne, że skończyliśmy w kategorii nr 69, ale ktoś najwyraźniej ma poczucie humoru.

Humorystyczny komentarz pojawił się później na twitterze:

megadeth 2017 grammy

Dirk Verbeuren jest zawstydzony, bo wie, że na jego miejscu powinien stać Chris Adler ;-)

Dave Mustaine na czerwonym dywanie i ze statuetką w ręku:


To była 12. nominacja dla Megadeth. To co nie udało się „Rust In Peace”, „Hangar 18”, „Countdown to Extinction”, „Trust”, czy „Headcrusher” udało się teraz.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *