Wszyscy 4 członkowie Decapitatedoskarżeni o porwanie i gwałt kobiety po koncercie 31 sierpnia w Spokane (Waszyngton)zostali zwolnieni z aresztu, w którym przebywali od 9 września. Wacław „Vogg” Kiełtyka opuścił areszt 11 grudnia, pozostali zaś wcześniej, bo już 22 listopada.

Co interesujące – obyło się bez przedkładania nałożonego wcześniej przez sąd poręczenia majątkowego (kaucji) w wysokości 100 tys. dolarów (od osoby). Zespół nie musiał deponować, ani zastawiać żadnego majątku.

Steve Graham, obrońca Kiełytki, wierzy, że udało się to osiągnąć m.in. dzięki listownemu wstawiennictwu posła Dominika Tarczyńskiego (PiS), w którym ten 9 grudnia napisał:

Piszę te słowa, by udzielić wsparcia swoim rodakom. Pragnę prosić, by sąd wziął pod uwagę zwolnienie ich za poręczeniem, do czasu rozstrzygnięcia w sprawie stawianych im zarzutów.

Zapewnił także, że cała czwórka pojawi się na przyszłych rozprawach i że wszyscy „podchodzą do tej sprawy bardzo poważnie.” Dodał również:

Bardzo zależy mi na ich dobrym samopoczuciu i wyrażam nadzieję, że ich obecny stan jest dobry.

Obrona załączyła także zeznania nowego świadka, Andy’ego Marsha (gitarzysty Thy Art Is Murder, z którym Decapitated byli w trasie, gdy miało dojść do zarzucanych im czynów). Miał on widzieć, jak kobieta oskarżająca zespół o gwałt, w trakcie koncertu znajdowała się tuż przed sceną, w obszarze znanym jako „mosh-pit”, gdzie tańczyła gwałtownie:

Uderzała dłońmi, rękoma i ciałem o metalową barykadę oddzielającą publiczność od sceny.

Według jej wcześniejszych zeznań siniaki miały być wywołane przez muzyków, którzy mieli ją zaatakować i w trakcie gwałtu przyciskać do ściany i lustra autokarowej łazienki, trzymając ją za ręce.

Całemu zespołowi wolno opuszczać miasto, ale musi do czasu głównej rozprawy pozostać w granicach stanu Waszyngton i oddać swoje paszporty. Wszyscy członkowie musieli także podpisać dokumenty, na mocy których zostaną poddani ekstradycji do USA, jeżeli spróbują uciec do Polski (nasz kraj będzie zobligowany ich wydać).

Z kolei rozprawa główna, która miała odbyć się 18 grudnia, została przesunięta na 16 stycznia. Jeffry Finer, obrońca Rafała „Rasty” Piotrowskiego, jest pewien, że termin ten nie ulegnie już dalszemu przesunięciu.

Do tego czasu Wacław Kiełtyka zamierza przebywać z rodziną w Seattle. Pozostali znaleźli tymczasowe zakwaterowanie w okolicy Spokane, gdzie również spędzą czas w rodzinnym gronie (wraz z prawnikami). Zespół może teraz komunikować się między sobą, ale tylko w obecności swoich adwokatów.

Wszyscy członkowie Decapitated podtrzymują swoją pełną niewinność.

decapitated 2017

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *