Aktualizacja: Każdy z członków usłyszał inne zarzuty, zakazano im komunikowania się między sobą, odebrano paszporty, ustanowiono kaucję – zdjęcia i szczegóły z sądu TUTAJ


Na dniach wszyscy 4 członkowie Decapitated zostali formalnie oskarżeni o gwałt przez organy ścigania w Spokane (Waszyngton) – 2 członków o gwałt II stopnia, a pozostali o gwałt III stopnia. O szczegółach pisaliśmy wcześniej.

Teraz zespół wystosował oficjalne oświadczenie w zw. z tymi okolicznościami, podkreślając, że był to jedyny sposób, by zatrzymać ich w areszcie i że dowody przemawiają za ich niewinnością:

Chcielibyśmy podkreślić, że policja w Spokane postawiła nam formalne zarzuty w ramach proceduralnej formalności, ponieważ gdyby tego nie zrobili, byliby zmuszeni nas wypuścić. Nie jest to ani skazanie, ani wskazanie na winę, bądź niewinność.

Raz jeszcze prosimy wszystkich o oczekiwanie, aż obie strony procesu zaprezentują swoją stronę sprawy i o oczekiwanie na decyzję sądu. To powiedziawszy, podczas gdy sprawy są przygotowywane po obu stronach, niektóre fakty są na ten moment niepodważalne – np. to, że pierwszy funkcjonariusz, który przyjął skargę od oskarżycielki stwierdził, „Nie widziałem podstaw, by stwierdzić, że doszło do gwałtu” i że zajęło im całe 30 dni, by takie zarzuty postawić, czyli dokładnie tyle, ile trzeba, by oskarżeni [w innym wypadku] legalnie mogli opuścić areszt.

Zespół zdecydowanie odrzuca te oskarżenia i jest pewny, że gdy tylko fakty i dowody zostaną przedstawione i wysłuchane, wszyscy zostaną wypuszczeni i będą mogli wrócić do domu.

Osoby, które były obecne tamtego wieczoru, mogące mieć informacje dot. sprawy, proszone są o kontakt z obrońcą, Steve’em Grahame ze Spokane w Waszyngtonie.

decapitated 2017

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *