David Ellefson wspólnie z EMP Label Group ogłosił powrót kultowego labelu Combat Records. Ta punkowo/thrashowa wytwórnia odpowiadała za rozpoczęcie kariery Megadeth (albumy do Killing Is My Business… włącznie choć ich logo było umieszczane również na kolejnych) oraz za wydawnictwa takich grup jak Helstar, Raven, Circle Jerks, Exodus, Nuclear Assault i in. W 2000 r. po licznych przejęciach i próbach ratowania marki przestała jednak istnieć a jej katalog został przejęty przez Sony.

W 2016 r. Ellefson wraz z Thomem Hazaertem z EMP wybadali sprawę pod kątem odzyskania własności intelektualnej labelu. Udało się i już w 2018 r. roku możemy spodziewać się wyjścia spod ich skrzydeł nowych albumów Raven, Helstar, Wrath, czy Dead By Wednesday. Label bowiem ma nie tylko wspierać swoje dawne kapele, ale być nowym domem zarówno dla nowych – tych ustabilizowanych i tych wschodzących.

Stare nagrania wciąż pozostają własnością Sony, lecz jak podkreśla Ellefson – robili dotychczas dobrą robotę jako jego kuratorzy. On wraz z partnerami zamierza skupiać się na nowych wydawnictwach pod starym szyldem.

combat records

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *