W wywiadzie dla Spazio Rock (wideo poniżej), David Ellefson zapytany został o to, czy w thrash metalu nadal mamy innowatorów, czy już tylko naśladowców. Jak odparł:

Myślę, że jest tak, jak z wieloma innymi gatunkami: mamy jednego, albo dwóch innowacyjnych liderów, a za nimi wielu naśladowców.

Tak jest we wszystkim; tak jest w świecie elektroniki, gitar, samochodów, we wszystkim.

Potrzeba jednak kogoś, kto czyni innowacje.

Zawsze byłem fanem Apple i Steve’a Jobsa, prawdziwego renegata, człowieka renesansu, który przesuwał granice, wymyślał i tworzył nowe rzeczy.

Megadeth jest takie w dużej mierze. Czasami nie w najbardziej popularny sposób, ale zawsze w sposób, który przetrwa próbę czasu.

Bo kiedy tworzysz coś nowego i zmieniasz spojrzenie ludzi, to zmieniasz sposób w jaki żyją, myślą i jak robią różne rzeczy.

Myślę, że Megadeth, poprzez swoją muzykę i teksty, jest dokładnie takim przykładem.

A jak David widzi przyszłość thrash metalu?

Zawsze na szczycie będzie Wielka Czwórka. Jesteśmy odpowiednikiem Led Zeppelin, The Rolling Stones, The Who – tych zespołów, które nigdy nie odejdą.

Nawet kiedy te zespoły się rozpadają, albo ich członkowie umierają, to i tak z nami będą. The Beatles – nie są zespołem od wielu lat, ale to wciąż The Beatles. W thrash metalu mamy Wielką Czwórkę.

Dalej mamy całe pokolenie – Testament i inne zespoły, które przyszły kilka lat za nami – a potem wiele młodych kapel.

Dzisiaj gra z nami Trivium. Obserwowałem, jak dorastali od 2000 r. Tata wokalisty miał ich na oku, zarządzał nimi i przedstawił ich wytwórniom, był jakby managerem.

Byli bardzo młodzi, a teraz są tutaj, grają po Europie, na festiwalach i nagrali już wiele płyt. Potrzebujesz ich, tak jak i Lamb Of God, Killswitch Engage, potrzebujesz tych zespołów, które stoją za nami.

A teraz mamy jeszcze kolejne pokolenie. Pewien nowy zespól, niejaki Power Trip, staje się dość popularny. Evile z UK… Te wszystkie kapele, które dopiero wschodzą.

Dlatego zawsze musimy wspierać następne pokolenia. To ważne, byśmy ich zachęcali. Nie tylko do robienia tego, co sami robiliśmy, ale do wymyślania nowych rzeczy, wynajdywania nowych ideai i bycia kreatywnym.

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *