Rock ‚N’ Load przeprowadziło jakiś czas temu wywiad z Davem „Snake’iem” Sabo, gitarzystą Skid Row. Muzyk mówił m.in. o tym, jaki wpływ na muzykę rockową miały programy telewizyjne typu „American Idol” czy „The X Factor”. Najciekawsze fragmenty wypowiedzi tłumaczymy poniżej:

Te programy rozcieńczyły to, o co chodziło w pisaniu utworów i muzyce. Z jednej strony, pokazują tam świetne numery, ale osobiście uważam, że publiczność nie wynosi stamtąd tych dobrych kawałków, tylko myślenie, że jakaś osoba może po prostu wyjść, zaśpiewać i zostać gwiazdą popu. Ludzie nie zdają sobie przez to sprawy, że pisanie wspaniałych utworów jest formą sztuki. Nie mówię, że ktoś nie jest świetnym wokalistą. Ale stoi za tym o wiele więcej, to nie może być pokazywane tak szablonowo. Te programy spłyciły w pewnym sensie potęgę pisania dobrej muzyki.

Chciałbym, aby utwory, które są śpiewane w tego typu programach, ukazywały też ich autora, aby był on wspomniany przy okazji ich wykonywania – po to, by ludzie zrozumieli, że są osoby, którzy stoją za tymi znajomo brzmiącymi piosenkami, które są teraz śpiewane.

Gitarzysta kontynuuje:

Wydaje mi się, że te rzeczy nie są już realistyczne w świecie muzyki. Po pierwsze, wszystko ląduje teraz na serwisach streamingowych itp, co według mnie powoduje, że 1. miejsce na listach najlepiej sprzedających się rockowych albumów jest już przeszłością. Sposób, w jaki ludzie zdobywają muzykę, sposób, w jaki jest ona spieniężana i dystrybuowana jest teraz całkowicie inny. Przez to wskaźniki wyglądają totalnie inaczej.

Sabo poruszył też kwestię aktualnej sprzedaży płyt:

Johnny (Solinger, aktualny wokalista Skid Row – przyp. red.) znalazł ostatnio informację, że w tym roku żaden artysta nie sprzedał miliona kopii albumu na terenie USA. Coldplay było bardzo blisko takiego wyniku. Jedyną rzeczą, która sprzedała się w liczbie ponad miliona egzemplarzy, był soundtrack do filmu „Frozen”. To jasny znak tego, że mamy teraz kompletnie inne czasy. I to w porządku – nie płaczemy nad przeszłością. Musisz się zaadaptować i przez to przebrnąć – my właśnie tak robimy. To powód, dla którego wydajemy EP-ki – nie chcemy rozpieszczać ludzi nadmierną ilością muzyki, bo oni nie mają na nią czasu. Nie mamy teraz luksusu wolnego czasu.

Nikt nie da już rady siedzieć przez godzinę z założonymi słuchawkami i słuchać całej nowej płyty. To jest do dupy. Ale takie jest życie. Ludzie pracują trzy razy ciężej za mniej pieniędzy. Mamy teraz inny gospodarczy krajobraz, ludzie nie mają po prostu luksusu. Na dodatek, jesteśmy bombardowani masą informacji na każdym kroku.

Dave "Snake" Sabo (Skid Row): "Nikt nie da już rady siedzieć przez godzinę i słuchać całego albumu"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *