Dave Mustaine wrzucił do sieci wideo, w którym nazwał swojego byłego już gitarowego technicznego „bezwartościową kupą mięsa marnującą życie” po najwyraźniej nie najlepiej brzmiącym koncercie 21 października w Brisbane (Australia).

Mustaine „przeprosił” w nim fanów tłumacząc, że „zasługują na więcej, niż to, co ten skończony kretyn zrobił dziś wieczorem.” Cóż – najwyraźniej powodzenie całego koncertu leżało w rękach jednego roadie! Idąc dalej, Dave dodał: „Ale wiecie, co jest zabawne? Będzie musiał z tym żyć. Ja na tę chwilę nie będę już musiał oglądać jego głupiej mordy nigdy więcej.”

Klasa! A wiecie co jest jeszcze bardziej zabawne? Że w wywiadzie opublikowanym krótko wcześniej Chris Adler powiedział, że „ludzie lubią czepiać się Mustaine’a, bo łatwo jest czepiać się samego Króla”. Tego samego, który od lat rzekomo stara się kroczyć ścieżką Jezusa, a sam niegdyś powiedział o swoim wyrzuceniu go z Metalliki:

Tak bez ostrzeżenia? Bez drugiej szansy?

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *