Wczoraj, 12 marca 2019 r., Dave Mustaine pierwszy raz w życiu użył na żywo efektu wah-wah. Ta wiekopomna chwila miała miejsca podczas trasy Experience Hendrix w Tivoli Theatre w Chattanooga (Tennessee). Niestety póki co brak nagrań.

Mustaine powiedział na instagramie:

Dziś wieczorem po raz pierwszy użyję efektu wah-wah na żywo. Bardzo nie chciałem go używać z [tłumi śmiech] oczywistych powodów i dlatego, że ludzie go nadużywają. Ale ta trasa, Experience Hendrix, wyciągnęła mnie z mojej strefy komfortu i bardzo dobrze przysłużyła mi się jako gitarzyście. Tak więc wypróbuję go. Nie wiem, jak to wyjdzie, ale jestem tym podekscytowany. I jeśli jesteś gitarzystą, również zachęcam cię do wyjścia ze swojej strefy komfortu.

Oczywiście niektórzy zinterpretowali słowa frontmana Megadeth o „oczywistych powodach” nieużywania wah-wah jako aluzję do Kirka Hammett, który zastąpił go w Metallice, a który pedału wah-wah używał z coraz większą ochotą z biegiem lat. Hammett nie odkrył go jednak dzięki Hendrixowi, a Brianowi Robertsonowi z Thin Lizzy, który zastosował ten efekt w utworze „Warriors”. Jak mówi sam prowadzący Metalliki, „nie chodzi o samo brzmienie wah-wah, ale o możliwość manipulowania dźwiękiem w dowolny sposób wedle uznania w danej chwili, co wytwarza więź z głębszą częścią mojej osoby.”

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *