W swojej książce I’m The Man: The Story Of That Guy From Anthrax Scott Ian napisał tak o frontmanie Megadeth:

Facet jest bez dwóch zdań ojcem chrzestnym thrash metalu. Napisał sporo riffów na Kill ‚Em All, a nawet kilka na Ride The Lightning. Bez Dave’a Mustaine’a thrash metal może by się nie wydarzył. Przynajmniej z początku on był jego artystyczną siłą napędową.

Nawiązując do tego cytatu Loudwire zapytało teraz samego Dave’a Mustaine’a (wideo poniżej), czy naprawdę jest ojcem chrzestnym thrash metalu  i czy thrash faktycznie by się bez jego udziału nie pojawił. Jak odparł:

Myślę, że istnieje szansa, że thrashu by nie było… Gitarzysta, którego wzięliśmy do Metalliki zanim James zaczął grać… on nie był metalowy. A gdyby to jego wybrano zamiast mnie, kto wie, co by się wydarzyło? Myślę, że jeśli naprawdę spojrzysz na matematykę w początkach Metalliki, to że ja byłem jedynym gitarzystą, to gdyby mnie nie było, pewnie nie byłoby Metalliki. Ale nie oszukujmy się: James to świetny gitarzysta; naprawdę. Jestem pewien, że w pewnym momencie zdaliby sobie sprawę, że powinien śpiewać i grać i znaleźliby równie dobrego gitarzystę co ja. Wiem o nich jedno; to wybitni muzycy, którzy wiedzą, czego chcą. A co gdyby James grał już na gitarze, kiedy ja dołączyłem? Nie wiem… Nie wiem, czy miałoby to taką samą wagę. Rozumiesz? Ale skoro byłem tam jedynym gościem [z gitarą], to chyba całkiem odpowiednie stwierdzenie.

1 Comment Dave Mustaine przyznaje, że jest ‚ojcem chrzestnym thrash metalu’

  1. Marios

    Hmmm…

    Sorry, ale jak się ma na miejscu kogoś, bez kogo (rzekomo) nic by nie było, to po jaką cholerę gnali na złamanie karku do czarnego gościa, by ten dograł solówki? Przecież był na miejscu ojciec chrzestny… Zwarty, gotowy, z własnym sprzętem.

    Reply

Odpowiedz na „MariosAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *