Adrian Garro z Rock Cellar Magazine przeprowadził niedawno wywiad z Davem Mustainem, liderem Megadeth. Kilka wypowiedzi, które zdradzają nieco ciekawych faktów z życia Dave’a, tłumaczymy poniżej.

Czym zajmujesz się, gdy nie jesteś akurat „Davem Mustainem z Megadeth”? Jakieś nietypowe pasje?

Serio jesteśmy błogosławieni, jeśli chodzi o nasz biznes z Megadeth. Mamy wielki fanklub, z całą naszą społecznością na stronie, to świetne. Uwierz mi albo nie – wiem, że to prawdopodobnie będzie ciężkie do uwierzenia, ale 31 października 1994 roku utworzyliśmy „Megadeth Arizona”. Była to pierwsza strona o zespole. Nie mówię, że wynalazłem internet, tak jak Al Gore – co jest kurwa niedorzeczne – ale byliśmy pierwszą kapelą, która miała stronę internetową w sieci. Po prawdzie, nawet Gene Simmons powiedział: „Chcę mieć taką stronę jak Dave!”, było to dla mnie bardzo pochlebne. Mów co chcesz na temat Gene’a, ale jest on bardzo mądrym biznesmenem. Dodatkowo, patrząc na to, gdzie zaszliśmy oraz mój wolny czas, ciągle staram się trzymać Megadeth przy najnowszych nowinkach. Pisanie to praca na pełen etat, podróżowanie to też praca na pełen etat. Ponadto z dzisiejszą anonimowością w sieci, wygląda na to, że wiele czasu wymaga zorientowanie się, jak prawidłowo uchwycić pewne rzeczy, które dzieją się online. Ludzie wyrywają wszystko co powiesz z kontekstu, i tak dalej. Wolę bardziej, gdy wysyłasz mailem różne rzeczy. Przykładowo, jakiś koleś po drugiej stronie świata nie może cię wtedy zwyzywać, podczas gdy ty nie możesz z tym nic zrobić. Myślę, że taki jest po prostu świat, ale to wygląda tak: masz tę pracę, jesteś osobą publiczną i musisz wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. Tak jak to stare powiedzenie, możesz się zwrócić do niektórych ludzi raz na jakiś czas, ale nie do wszystkich ludzi przez cały czas, czy coś takiego.

To zdecydowanie prawda, ty pewnie widzisz to każdego dnia w internecie.

I będąc bardzo szczerą osobą, mówiącą prawdę bez względu na opinię innych, wielu ludzi wyrywa z kontekstu to, co mówię, tak jakbym próbował wywoływać problemy. Ostatnio kilka szkół zostało zaatakowanych przez jakąś polio-podobną chorobę (chodzi o Chorobę Heinego-Medina, czyli ostre nagminne porażenie dziecięce – przyp. red.) niedawno mówili o tym w wiadomościach. Widzisz, mam wiele poza-radarowych powiązań, zważywszy na to, kim jestem… No i słyszałem o tym dziś, mówili, że 25. dzieci zostało sparaliżowanych w Kalifornii z powodu „polio-podobnych symptomów” i nikt nie wie, skąd to przyszło. Ja pomyślałem: „Dobrze, ja wiem, skąd to przyszło”. Ktoś gdzieś zjebał sprawę. Widzisz to w filmach, one uczą ludzi o tym, co nadchodzi. Nasze sieci elektryczne w Ameryce są w bardzo złym stanie od długiego czasu. Mieliśmy konferencję prasową w Indiach i spotkaliśmy kolesia, który żyje w Nowej Zelandii. Facet powiedział: „Och, Indie mają najsilniejsze połączenie szerokopasmowe, a my jesteśmy tak daleko z technologią i tymi sprawami”, a ja sobie wtedy pomyślałem, że to szalone! Myślimy, że Ameryka jest na czele we wszystkim, w tak wielu różnych dziedzinach, ale to nieprawda… wiesz?

To sprowadza rzeczy do właściwej perspektywy. 

Tak właśnie jest. Gdy myślisz o tym i jesteś kolesiem takim jak ja, który śpiewa takie kawałki jak ‚Peace Sells, But Who’s Buying?’ – i śpiewa te utwory od 25, 30 lat, musisz sobie zadać pytanie: „Co zyskuje Dave, mówiąc coś na temat smug chemicznych? Czemu naraża swoją karierę i wszystko, na co pracował, aby powiedzieć: „Ta rzecz to totalne oszustwo, które udaje coś prawdziwego.”” Wiesz, nie robiłbym tego. Powiedziałbym: „Czy to prawdziwe? Czy to, co się nam przytrafia, jest złe? A jeśli oni potrafią robić to, to czemu nie zrobią tego z innymi rzeczami?”

Jestem bardzo blisko z wieloma ludźmi, którzy zajmują się teoriami spiskowymi – albo przynajmniej tak się o nich mówi. Zanim tylko zadasz pytanie o cokolwiek… Gdy dorastałem było tak, że kiedy rozmawiałeś o czymś z jakąś osobą i nie zgadzałeś się z tym, co ona powiedziała, wciąż mogliście być przyjaciółmi i nie zgadzać się tylko na tym gruncie. Teraz, gdy masz przyjaciela i nie zgadzasz się z nim na jakiś temat, przyjaźń może stać się przedmiotem dyskusji. Niektóre z gorących tematów – globalne ocieplenie, zanieczyszczenie, aborcja, prawa gejów i wszystkie tego typu rzeczy… Wiesz, ludzie słyszą gówno na mój temat, po czym myślą, że mówię to, albo tamto – słyszałem, że jakiś DJ twierdzi, że nie wspieram praw gejów. Czy koleś powiedział, że jestem przeciwko gejom? Tak. Czy jestem przeciwko gejom? Nie. Ludzie z mojego towarzystwa są gejami, pracują ze mną… To tak, jakby ktoś mówił, że jestem rasistą. Mój techniczny od gitary jest czarny. Próbują więc wymyślać rzeczy, aby udowodnić, że jestem skurwielem, więc to kolejna pełno-etatowa robota, aby zdać sobie sprawę, komu zamierzasz udzielać odpowiedzi, a komu nie.

Cały wywiad przeczytacie pod tym linkiem.

Dave Mustaine (Megadeth) o zmaganiu się z oczernieniami i jego codziennych zajęciach

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *