Daron Malakian – gitarzysta i główny kompozytor System Of A Down – wobec braku widoków na nagranie nowego albumu ze swoim macierzystym zespołem postanowił reaktywować swój projekt Scars On Broadway (teraz przemianowany na Daron Malakian And Scars On Broadway).

Album ten nagrał w całości samodzielnie już 6 lat temu, jego premierę zresztą ówcześnie zapowiadano, lecz nigdy do niej nie doszło. Teraz płyta pt. Dictators ukaże się 20 lipca, zaś próbki w postaci pierwszego od 8 lat singla „Lives” wraz z klipem możecie zasmakować poniżej.

Dlaczego Malakian zwlekał z wydaniem tego materiału tyle czasu? Ponieważ sądził, że może on stać się nowym albumem System Of A Down (powyższy numer brzmieniowo istotnie jest bardzo zbliżony), lecz ostatecznie nic z tego nie wyszło. Jak tłumaczy:

Nagrałem ten album i mniej więcej w tym samym czasie zaczęliśmy na nowo grać na żywo z Systemem. Więc za każdym razem, gdy graliśmy koncerty, miała miejsce rozmowa w stylu, „Może byśmy tak nagrali album?” Jako że to ja napisałem większość niemal wszystkich utworów Systemu, pomyślałem, „Dobra, zobaczmy, co z tego będzie. Potrzymam te utwory i zobaczę, jak się sytuacja rozwinie.” Rozmawialiśmy o tym, ale nie byliśmy jednomyślni. Nie wszystkim podobał się ten pomysł. Ale za każdym razem, gdy graliśmy na żywo, temat powracał.

W końcu doszło do tego, że wielu ludzi zaczęło pytać mnie o ten album Scars – ciągle to słyszałem – więc stwierdziłem, że go wydam. Niepewność względem tego, co zrobi System, powstrzymywała mnie od wydania tego samodzielnie. Minęło jednak zbyt wiele czasu i naprawdę jestem podekscytowany mogąc w końcu wypuścić trochę muzyki.

Wszystko zostało nagrane w 2012 r. Zagrałem wszystko. Wszedłem do studia i nagrałem album w niecałe 10 dni. Zagrałem na każdym instrumencie – na garach, na wszystkim – i po prostu trzymałem to w szufladzie przez 6 lat [śmiech].

Jak dodał dalej, System Of A Down wciąż mogą wydać nowy album, nadal pozostają przyjaciółmi, lecz „czym innym jest granie na żywo, a czym innym nagrywanie płyty”, do czego „potrzeba nieco większej wspólnoty, nieco więcej poświęcenia ze strony wszystkich”, a on „nie może nikogo zmusić, by zrobił coś, czego robić nie chce.”  

Wyjaśnił też w odniesieniu do faktu, że obecnie Scars On Broadway to jednoosobowy skład, że „nikt nie odszedł z zespołu”, ponieważ od początku mówił, że z płyty na płytę line-up będzie inny, zależnie od stylu. To też część powodu, dla którego dodał teraz swoje imię do nazwy.

daron malakian 2018

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *