Daniel Liljekvist, który był perkusistą Katatonii od roku 1991, czyli od powstania zespołu, podjął decyzję o opuszczeniu grupy. Poniżej tłumaczenie oficjalnego oświadczenia muzyka ze strony Katatonii.

Drodzy przyjaciele i fani,

myślałem o tym przez ostatnie dwa miesiące i doszedłem do smutnych wniosków, że muszę opuścić zespół. To nie ma nic wspólnego z ‚różnicami zdań’ czy innymi tego typu bzdurami. Po prostu nie mogę pogodzić pracy, rodziny i 100% zaangażowania w Katatonię. Czasy dla muzyków są ciężkie i zdecydowałem, że skoncentruję się na swojej rodzinie i na tym, aby mieć normalną pracę, która pozwoli opłacić rachunki.

Miałem parę najlepszych momentów swojego życia w ciągu 14 ostatnich osobliwych lat razem z moimi ulubionymi ludźmi. Zwiedziłem całą planetę wraz z tą liczną… moją drugą rodziną. Dziękuję wam! Będę tęsknił za graniem z wami i bardzo będę tęsknił za spotykaniem się z wami w drodze. I będę tęsknił za spotykaniem wszystkich wspaniałych fanów Katatonii z całego świata. Wiecie, kim jesteście. Jesteście prawdziwie niesamowici! Nie będę tęsknił za wszystkimi dziwakami i idiotami, których spotkaliśmy w ciągu tych lat. Wy prawdopodobnie nie wiecie, kim jesteście. I nie będę tęsknił za złymi posiłkami, gównianym piwem i sokiem bananowym…

W oświadczeniu, oprócz pożegnania Daniela z zespołem i fanami, znajduje się też parę słów od reszty muzyków z Katatonii:

Jesteśmy zasmuceni i przygnębieni widząc, że Daniel opuszcza nasze szeregi, ale jego decyzja ma nasze szczere zrozumienie. Nic nie trwa wiecznie i wszystkie dobre rzeczy muszą się skończyć prędzej czy później. Niemniej jest to tym bardziej frustrujące, kiedy coś takiego zdarza się ze złych powodów lub przed osiągnięciem naszego końcowego etapu. Częściowo nie możemy udawać, że obecny klimat nie ma z tym nic wspólnego, bo w rzeczywistości jest to niewątpliwie kolejny wynik muzyków walczących na skrzyżowaniu dzisiejszej „sceny/branży”. Niestety ta sytuacja zmusza członka, brata – i ulubionego perkusisty naszych fanów – do rezygnacji z zespołu, któremu poświęcił półtorej dekady. (…) Na zawsze pozostaniemy wdzięczni za te lata, które dzieliliśmy razem i życzymy Danielowi szczęścia w przyszłości. Jest rzeczą oczywistą, że rozstajemy się jako członkowie zespołu, ale z pewnością pozostaniemy przyjaciółmi.

Katatonia_Daniel_Liljekvist

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *