Australijski portal Max TV oskarżył Guns N’ Roses o to, że ich największy przebój czyli ‚Sweet Child O’ Mine’ to plagiat. Kawałkiem, z którego to panowie mieli podobno „czerpać inspiracje” jest ‚Unpublished Critics’ zespołu Australian Crawl z 1981r.

Duff McKagan odrzucił te oskarżenia w rozmowie z Radio.com.

Niczego od nich nie ukradliśmy! Przysięgam, że usłyszałem ten kawałek dopiero kilka dni temu.

McKagan twierdzi też, że tego typu zarzuty są prawie zawsze niemożliwe zarówno do potwierdzenia, jak i obalenia. Dziwi się też, że takie zarzuty pojawiają się po 28 latach od ukazania się wielkiego przeboju Guns N’ Roses.

Wokalista Australian Crawl, James Reyne, powiedział Daily Mail, że co prawda słyszy podobieństwa, ale nie ma zamiaru składać sprawy do sądu.

www.youtube.com/watch?v=oxqreCG0htQ

www.youtube.com/watch?v=1w7OgIMMRc4

Rzeczywiście podobieństwo jest spore, ale to nie pierwszy i nie ostatni przypadek, kiedy zarzuca się twórcom hitów plagiat. Przypomnijcie sobie np. świeżą sprawę z Led Zeppelin i ‚Stairway to Heaven’.

Nie możemy pojąć tylko jednego. Dlaczego o sprawie zrobiło się głośno dopiero teraz? My rozumiemy, że z Australii jest wszędzie daleko (wolelibyśmy mieszkać w Austrii), ale przez 28 lat nikt się tam nie zorientował, że ‚Sweet Child O’ Mine’ coś im przypomina? Członkowie zespołu na przykład. Hmm…

PS. Taka ciekawostka jeszcze, dla fanów Metalliki szczególnie. Co przypomina wam motyw, który pojawia się w 50. sekundzie tego kawałka?

www.youtube.com/watch?v=P4sANPkk3ys

 

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *