Na pewno lubicie Venom i na pewno lubicie też czytać wypowiedzi muzyków o tym, co kryje się za danym utworem. Cronos, frontman tej legendarnej grupy, w wywiadzie dla BraveWords, wyszedł na przeciw waszym oczekiwaniom i opowiedział o kilku swoich kawałkach.

‚Black Metal’:

To numer o koncercie Venom. Stał za tym całkiem ciekawy pomysł. Koncert został opisany jako „czarny” – odbywający się w nocy, „metal” jako potężna moc która ma wybuchnąć. To byliśmy właśnie my na scenie. To coś co dzieje się w naszym umyśle – dewastacja, spustoszenie. Wiesz, masz masę różnych zespołów rockowych – np. Deep Purple – których słuchasz i możesz sobie wygodnie usiąść i rozprostować nogi. To jest oczywiście świetne, ale my chcieliśmy czegoś innego. Chcieliśmy by ludzie szaleli, wiesz, pogowali, nurkowali w tłum, skakali!

‚Witching Hour’:

Gdy byłem jeszcze dzieckiem, czytałem sporo komiksowych horrorów – i to właśnie gdzieś tam szukałbym źródła inspiracji. Ale tak naprawdę ten numer jest o tym, jak Kościół przedstawia satanizm. Chciałem napisać coś opartego na tym ich wyobrażeniu. To dokładnie tak jak mówi tytuł – wszystkie te wiedźmy latające w kółko na miotłach i tańczące z diabłem.

‚Die Hard’:

To o Legionach… naszych fanach. O tym, jak poświęcają się muzyce.

‚Manitou’:

Indianie to moi przodkowie tak więc chciałem napisać utwór oddający ich ducha, energię. Chciałem stworzyć coś, co mówiłoby o mnie, ale nie opowiadałoby o diable.

‚At War With Satan’:

To kawałek o książce, którą pisałem. Po prostu wziąłem słowa z tej historii. Zaczyna się ona w momencie w którym kończy się Biblia i opisuje wojnę pomiędzy piekłem  a niebem. Cholernie chciałbym dokończyć kiedyś tę książkę. Co do długości… Jestem wielkim fanem Rush, szczególnie krążka „2112”. Poza tym, z czysto muzycznego punktu widzenia, miałem tysiące riffów, linii basu, perkusyjnych beatów i tekstów, których nigdy wcześniej nie użyłem, a to była szansa aby coś z tego zużyć. Pomyślałem, ze fajnie byłoby stworzyć kawałek w którym miałbyś różne motywy. Wiesz, riff tu, tu i tam, ale on nigdy się nie powtarza. To odnosi się do każdego instrumentu. Masz kilka części tego kawałka i w żadnym  z nich te riffy się nie powtarzają. To po prostu coś kompletnie odmiennego. Dla kogoś, kto słucha tego albumu pierwszy raz, może być on trudny w odbiorze ponieważ nie się za co zaczepić, wiesz, brakuje haczyka – w  przeciwieństwie do komercyjnych kawałków.

cronos_2

‚Live Like An Angel’:

Wow! Napisałem ten numer do spółki z naszym gitarzystą. Miał pomysły na masę rockowych hitów w stylu Motörhead i podobnych zespołów, piszących kawałki o imprezowaniu. Tak więc ten utwór jest właśnie taki, lecz nieco bardziej beztroski – wychodzisz gdzieś, upadlasz się, upijasz. Imprezowy kawałek.

‚In League With Satan’:

Chciałem, aby to był kontrowersyjny utwór. Potężny środkowy palec wymierzony w Kościół. Wiedziałem, że to znienawidzą i zesrają się ze strachu. Będąc wielkim fanem Black Sabbath, zawsze wkurwiałem się na Ozzy’ego, który zatrzymywał się na chwilę przed tym, zanim mógł powiedzieć coś naprawdę wielkiego – dlatego właśnie chciałem pójść o kilka kroków dalej

Na pytanie, co rodzina i przyjaciele Cronosa myśleli o jego podejściu do religii, frontman Venom odpowiedział krótko:

Nie zwracali na to szczególnej uwagi. Mieli własne życia do przeżycia.

venomswedenrock2_big

 

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *