Magazyn Ghost Cult przeprowadził ostatnio wywiad z wokalistką włoskiego zespołu Lacuna Coil, Cristiną Scabbią. Wypowiedziała się w nim ona m. in. o tym, co wiąże się z byciem ciągle w trasie oraz o problemach finansowych z jakimi współcześnie zmaga się wiele zespołów. Najciekawsze fragmenty tego wywiadu tłumaczymy dla Was poniżej.

O trudnościach życia w trasie:

Ludzie nie wiedzą, że bycie w trasie wiąże się z ogromną ilością pracy. Bycie z dala od naszych rodzin i przyjaciół jest bardzo trudne, ale właśnie to robimy. Nie narzekam na to ponieważ uwielbiam grać koncerty i wchodzić w interakcję z naszymi fanami, ale ma to swoje minusy.

Na temat mylnego wyobrażenia fanów o tym ile pieniędzy na koncertach zarabiają zespoły:

Ludzie myślą, że za sprawą bycia w trasie przez cały czas stajesz się milionerem. Zespoły spędzają teraz więcej czasu w trasie by zapłacić rachunki!

Kiedyś udostępniłam status na Facebooku, w którym poszukiwałam sklepu by coś kupić, a pewna dziewczyna odpowiedziała mi na to w komentarzu w ten sposób: „Dlaczego ktoś Ci tego po prostu nie przyniesie? Jesteś milionerką. Stać Cię.”.

Ludziom wydaje się, że trafisz na okładki kilku magazynów i nagle stajesz się bogaty, ale naprawdę tak się nie dzieje. Właśnie przez to, że ludzie myślą w ten sposób publikuje więcej treści na Facebooku i Twitterze, ponieważ chce im pokazać jak naprawdę wygląda nasze życie. Posiadanie takiej pracy jak nasza to luksus, ale my również spędzamy kupę czasu urabiając sobie ręce po łokcie! Dlatego też miałam swoją kolumnę w magazynie Revolver, by pokazać fanom jak wygląda życie zespołu od środka.

O niedawnych roszadach w składzie Lacuna Coil, w skutek których zespół opuścił gitarzysta, Cris „Pizza” Migliore oraz perkusista, Cristiano „Criz” Mozatti:

Wiedzieliśmy, że do tego dojdzie od grudnia 2013 roku, naprawdę. Usiedliśmy, by przedyskutować nasz koncertowy rozkład na następny rok, a oni dali nam wtedy jasno do zrozumienia, że dla nich nadszedł czas, by zająć się czymś innym. Od razu dało się zauważyć, że mają dość życia w trasie i my to rozumiemy. Nie było pomiędzy nami kłótni ani niczego w tym stylu. Idziemy dalej swoją ścieżką, a oni swoją. Nie wpłynęło to na proces tworzenia naszego nowego albumu, wciąż była między nami bardzo przyjazna atmosfera gdy wszyscy wspólnie go nagrywaliśmy. Marco, nasz basista, jest głównym kompozytorem, więc w kwestii pisania nowego materiału niewiele się zmieni.

O zastąpieniu Mozattiego byłym perkusistą The Agony Scene, Ryanem Foldenem:

Zaczynał jako nasz techniczny i zastąpił Criza, kiedy jemu i jego partnerce urodziła się córeczka. Jest wspaniałym muzykiem i idealnym towarzyszem w zespołowym autobusie.

Zależało nam na tym, by był to ktoś przy kim będziemy czuć się komfortowo i ktoś, kto rozumie jak wygląda życie w trasie.

Jeżeli chodzi o gitarzystę, to na razie kontynuujemy tylko z Mausem w składzie [Marko „Maus” Biazzi, drugi gitarzysta Lacuna Coil – przyp. red.]. Aczkolwiek to, jak wielu muzyków wyraziło zainteresowanie dołączeniem do zespołu jest fenomenalne.

Gdy tylko ogłosiliśmy, że Cris nas opuszcza, natychmiast zostaliśmy zasypani e-mailami oraz filmikami z nagraniami gitarzystów. Bardzo to doceniamy, ale na razie nie prowadzimy przesłuchań. Zajmie nam trochę czasu zdecydowanie o tym, co będzie dla nas najlepsze. Myślę, że z jednym gitarzystą również idzie nam świetnie. Nadaje to zespołowi trochę więcej rockowego brzmienia, które jest moim zdaniem bardzo interesujące.

Cristina Scabbia (Lacuna Coil): "Zespoły spędzają teraz więcej czasu w trasie by zapłacić rachunki"

Napisz, co o tym myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *