Na okazję 30-lecia albumu Peace Sells… But Who’s Buying? Megadeth specjalnego wywiadu udzielił Chris Poland. Ówczesny gitarzysta prowadzący grupy podzielił się kilkoma ciekawostkami z tamtego okresu, m.in.:

O utworze tytułowym z płyty:

„Peace Sells” miał jakieś 8 minut, ale Gar się na to nie zgodził. Powiedział, „Nie ma mowy. Ten kawałek jest za dobry, żeby tak go przeciągać. Musimy zrobić tak, żeby był krótki i na temat.” Miał rację.

O tym, jak postrzega cały album:

Bardzo lubię wszystkie utwory; to był naprawdę mocny album. Moją jedyną bolączką było to, choć wiem, że graliśmy w zupełnie innym stylu niż Metallica, to jednak produkcja „Master of Puppets” była tak dobra, że słuchanie naszej płyty było bolesne za każdym razem. Obie płyty wyszły jednocześnie i pomyślałem, „Gdybyśmy tylko mieli ten vibe i to brzmienie w naszej produkcji…” Nie jestem pewien, czy moglibyśmy, bo dostajesz, co dostajesz, jesteś, czym jesteś. Mikrofon nagra tylko to, co mu zapodasz. Może ówcześnie dźwiękowo nie byliśmy w tej samej fajnej przestrzeni co oni, gitarowo i pod względem techniki nagraniowej, to myślę, że „Peace Sells…” i „Master of Puppets” są dwiema najlepszymi płytami tamtej ery.

Żadnej wzmianki o „Reign In Blood”? OK, kolejne wspomnienie, tym razem odnośnie wojny między Megadeth a Metallicą:

Tak naprawdę nie znałem tych gości. Przez cały ten konflikt za każdym razem, gdy byli w pobliżu, czy coś, myślałem sobie, „Cóż, sam nie wiem. Mogę iść z nimi pogadać?” Naprawdę chciałem porozmawiać z Hetfieldem o lampach i brzmieniu, i o tym jak zrobić to czy tamto, ale nigdy tego nie zrobiłem.

O śmierci Cliffa Burtona:

Dave bardzo źle to zniósł. Naprawdę ciężko mu z tym było, bo razem z Cliffem jeździli na próby… Przeżywał to całymi dniami, po prostu płacząc bez przerwy.

O zachowaniu integralności w obliczu mainstreamowego sukcesu, podczas gdy innych oskarżano o „sprzedanie się”:

Nigdy się nie sprzedaliśmy… Nie sądzę, by Megadeth się sprzedało tylko dlatego, że poszliśmy do większej wytwórni; to bzdury. Mieliśmy spać na cudzych kanapach przez resztę życia? Serio, posłuchajcie „Peace Sells…” Czy to sprzedajna płyta?

megadeth 1986

Napisz, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *